Powiat buski ma nowy budżet. Rekordowo wysoki, proinwestycyjny, zasilony wartkim strumieniem euro z funduszy unijnych.
81 milionów złotych po stronie wydatków, 75 milionów planowanych dochodów, 6 milionów złotych deficytu - tak w skrócie prezentuje się budżet powiatu buskiego na 2009 rok.

Główny architekt rekordowego budżetu, skarbnik Artur Polniak,
podczas sesji siedział skromnie, w drugim rzędzie - za plecami Andrzeja
Gądka i Stanisława Klimczaka, członków Zarządu Powiatu. (A. Ligiecki)
- Szyliśmy ten budżet na miarę naszych możliwości. Ale jak w każdym budżecie, tkwią w nim pewne rezerwy. Sądzę, że wykonanie, pod koniec roku może być dużo wyższe - ocenia starosta Jerzy Kolarz.
INWESTYCJE NA POZIOMIE
Budżet został uchwalony w ubiegłym tygodniu, podczas posiedzenia Rady Powiatu. Wcześniej "wałkowany” był do znudzenia przez komisje stałe rady, tak że dyskusja na sesji ograniczyła się do minimum.
- Ten budżet jest budżetem bardzo proinwestycyjnym. Jeszcze nigdy w tych dziesięciu latach, przy konstruowaniu budżetu, nie mieliśmy tak wysokiego poziomu inwestycji - zaznaczył starosta Kolarz.
W 2009 roku na inwestycje powiat zamierza przeznaczyć 25 procent swoich wydatków. Znaczna ich część prowadzona będzie przy wykorzystaniu funduszy Unii Europejskiej. W tym sztandarowe: modernizacja drogi Grotniki - Rataje i budowa sali gimnastycznej w buskim "ekonomiku”.
Projekt budżetu poparli radni: Andrzej Lasak, Jerzy Paradowski, Andrzej Zoch. A gdy przyszło do głosowania, "za” podniosła ręce w górę cała siedemnastka rajców.
MOCNY KOP
- Dziękuję za przyjęcie budżetu. To mocny kop dla Zarządu Powiatu - ujął to obrazowo Jerzy Kolarz - by poczynić jeszcze więcej starań. Sądzę, że ten budżet może być wykonany w jeszcze większym zakresie. A inwestycje w samorządach lokalnych mogą złagodzić skutki kryzysu.
O kryzysie mówił też główny architekt budżetu, skarbnik Artur Polniak. - Mamy spowolnienie gospodarki, nie wiadomo do końca, jak będą spływały pieniądze z budżetu centralnego. Lecz i tak wykonanie naszego budżetu powinno być znacznie wyższe - stwierdził strażnik powiatowej kasy.
Powiaty, w przeciwieństwie do gmin, nie mają dużych dochodów własnych. Gros budżetu stanowią pieniądze "znaczone”: dotacje i subwencje z budżetu państwa, a rzecz ogranicza się do ich rozdziału.
NAJWIĘCEJ NA OŚWIATĘ
Tak jak w ubiegłych latach, powiat buski najwięcej pieniędzy wydaje na oświatę (36 milionów złotych), drogi (prawie 19 milionów) i pomoc społeczną (11 milionów złotych). 3,5 miliona ma dostać Straż Pożarna, zaś utrzymanie starostwa będzie kosztować podatników 6 milionów złotych.
Bardzo bogaty jest pakiet inwestycji. A może się jeszcze powiększyć, gdyż prawdopodobne jest, że wejdzie do planu w tym roku drugi etap przebudowy drogi powiatowej Skadla - Bronina.
Adam LIGIECKI
źródło: 