Blisko 300 litrów trefnego alkoholu, nalepki z nazwami markowych wódek - wszystko to znaleźli funkcjonariusze kieleckiej Izby Celnej oraz Centralnego Biura Śledczego w czwartek na posesji 55-letniego mieszkańca Włoszczowy i jego 35-letniego syna.
Nielegalny alkohol rozlokowany był w dwóch miejscach. - Na samej posesji funkcjonariusze znaleźli 100 butelek o pojemności 0,7 litra każda, wypełnionych wódką, zrobioną domowym sposobem - opowiada Wiesława Drożdż, rzeczniczka prasowa kieleckiej Izby Celnej.

Szacunkowa wartość znalezionego towaru to 23 tysiące złotych.
(Policja)
Było też 20 litrów alkoholu w plastikowych pojemnikach. Natomiast w wynajmowanym przez mężczyzn magazynku, odległym o kilka kilometrów, znaleźliśmy 203 litry czystego spirytusu, przygotowanego do rozlania w szklane butelki.
Szacunkowa wartość znalezionego towaru to 23 tysiące złotych. Gdyby trafił na czarny rynek, skarb Pastwa straciłby na tym 17 tysięcy złotych należnych podatków.
/mow/
źródło: