Oszustka powiedziała 77-latkowi, że wypędzi choroby. Ukradła mu 10 tysięcy złotych 2009-01-23 17:01:14
Do zdarzenia doszło w Busku. 25-letnia kobieta jest poszukiwana przez policję.
Buscy policjanci szukają oszustki, która pod pretekstem wypędzania chorób ukradła 77-letniemu mieszkańcowi miasta 10 tysięcy złotych.
Oszustka przyszła w czwartkowe popołudnie, gdy mężczyzna był w domu sam. Opowiadała, że właśnie wróciła ze Szwajcarii, zaproponowała mężczyźnie wspólną modlitwę, a potem zapytała go o zdrowie. Stwierdziła, że może pomóc 77-latkowi pozbyć się dolegliwości. W gusłach używała jajka i żywej kury, która podczas "obrzędów” zdechła.
Potem przybyszka zażądała, aby mężczyzna włożył wszystkie pieniądze do łóżka swej żony, bo w przeciwnym razie ta umrze. - Nie mogąc sobie poradzić z podniesieniem tapczanu, 77-latek poprosił kobietę o potrzymanie pieniędzy. Zajęty nie zauważył, że oszustka zamiast pieniędzy, do tapczanu włożyła zwitek papieru - relacjonuje Krzysztof Skorek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.
Po tym jak obca pożegnała się i odjechała, 77-latek odkrył, że w tapczanie jest nie 10 tysięcy złotych, a zwitek papieru. Buscy policjanci apelują o kontakt do wszystkich, którzy mogą pomóc w zidentyfikowaniu oszustki. Proszą o telefony pod numer 041-378-92-16 lub 997.
Poszukiwana to 25-letnia kobieta o wzroście około 155 cm, krótkich ciemnych włosach, ciemnych oczach. Była ubrana w brązową kurtkę długości trzy czwarte, na głowie miała ciemny beret. Najprawdopodobniej poruszała się ciemnozielonym volkswagenem golfem w wersji trzydrzwiowej, na żółtych tablicach rejestracyjnych.
źródło: 
|
|
|