Jak w Monte Carlo. Pacanów walczy o Oskara
2009-01-13 20:49:46

Monte Carlo jest królestwem kierowców Formuły 1, a Pacanów staje się stolicą modeli słynnych bolidów. Wszystko przez popularność toru, który teraz staje do walki w konkursie Gminess - Oskary Sportowe.


Konkurs organizuje poznańska firma Gminess. Patronują mu m.in. znany
komentator sportowy Bohdan Tomaszewski oraz prof. Władysław
Bartoszewski, a wspierają złoci medaliści olimpijscy z Pekinu: Tomasz
Majewski i Leszek Blanik. Jedną z nagród jest możliwość zaproszenia
gwiazdy polskiej sceny muzycznej. - Marzy mi się taki koncert dla
mieszkańców gminy. Najlepiej zespołu Golec uOrkiestra - mówi Wiesław
Skop, wójt Pacanowa. Miejsce już jest: parking przed stadionem.

I
nie jest przypadkowe. To tu powstał tor, o którym mówią modelarze w
Polsce. Stał się już nawet przyczyną sporu. - Byliśmy umówieni na
mistrzostwa Polski w Nowym Sączu. Ale po pierwszych zawodach w
Pacanowie właśnie tu je przeniesiono - mówi Rafał Zeljaś z Tarnowa,
współwłaściciel firmy budowlanej i zapalony miłośnik sportowych modeli.



 




Zobacz film z zawodów w Pacanowie.




Tor powstał przez przypadek. - Modernizowaliśmy
stadion i otoczenie. Wybudowaliśmy duży parking na 7 tys. m kw.
Położyliśmy nowy asfalt z myślą, że będzie tam duże targowisko, bo na
starym budowane jest Europejskie Centrum Bajki - opowiada Wiesław Skop.

Wtedy
do wójta zadzwonił Rafał Zeljaś. - Od kolegi dowiedziałem się, że w
Pacanowie jest świetne miejsce. Ta przestrzeń i jakość asfaltu zrobiły
na mnie wrażenie - mówi. Pokazał wójtowi filmy i zdjęcia z zawodów
modelarskich i namawiał do zrobienia toru. Wiesław Skop zaryzykował. I
podpisał pięcioletnią umowę z firmą Zeljasia. - Udostępniłem im teren,
a w zamian oni zobowiązali się, że co roku będą organizować cztery
duże, ogólnopolskie imprezy - mówi wójt.

 




wyscigi_pacanow016.jpg 




Projekt toru szybko
powstał w Tarnowie. I już kilka dni później w Pacanowie pomalowano
kauczukowe linie, pojawiły się bandy ochronne, a nawet pit-stopy. Tak
jak w Formule 1. Na pierwsze zawody przyjechało kilkuset modelarzy z
całego kraju. - Było trochę problemu, bo nie mamy tylu miejsc
noclegowych - mówi wójt. Modelarze spali w Stopnicy, Połańcu,
Busku-Zdroju i Dąbrowie Tarnowskiej.

 



wyscigi_pacanow016.jpg 






W Pacanowie jest prawie jak
w Monte Carlo. Najszybsze bolidy spalinowe (w skali 1:8) rozwijają
prędkość do 150 km/godz., a do 100 km rozpędzają się w 1,8 s. Wszystko
przy 3 KM mocy silnika. - Jest jak wyścigu Formuły 1. Kwalifikacje z
najlepszymi czasami okrążenia, potem wyścig z tankowaniami w
pit-stopie, zmianami ogumienia - tłumaczy Rafał Zeljaś. Tylko zamiast
liczby okrążeń jest pół godziny czasu. Kto pierwszy wjedzie na metę,
wygrywa - dodaje.



Jest Sandomierz, może Kielce się zgłoszą

Do
konkursu Gminess - Oskary Sportowe zgłaszać się można tylko do
czwartku. To propozycja dla gmin, stowarzyszeń i osób prywatnych, które
budują obiekty sportowe, dbają o turystykę. Najlepsi w poszczególnych
kategoriach otrzymają 30 tys. zł.

Ze Świętokrzyskiego oprócz
Pacanowa zgłosił się też Sandomierz, promując walory turystyczne. A
Kielce? "Gazeta" zachęciła wczoraj urzędników do pochwalenia się
sukcesami. - Sporo inwestujemy w sport. Myślę, że mamy wiele atutów -
przyznał Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i
Rekreacji w Kielcach. Rywalami będą m.in. Bydgoszcz, która chwali się
m.in. nową halą sportową, organizacją mistrzostw świata juniorów w
lekkiej atletyce czy żużlowym Grand Prix, a nawet statkami na Brdzie.







źródło:Gazeta

 foto/video: busko.com.pl



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4897