Dopalacze zamknięte. Chwilowo
2009-01-08 09:23:59

Kieleckie sklepy z tzw. dopalaczami skontrolowali w środę pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej oraz celnicy.

Równo o godz. 14 funkcjonariusze w całym kraju weszli do wszystkich sklepów sieci założonej przez firmę World Wide Supplements Importer.

- Urząd celny sprawdza legalność pochodzenia towarów, które sprzedawane są w tych sklepach, a my - sprawy podatkowe - mówi Jolanta Strojna, rzeczniczka Urzędu Kontroli Skarbowej.

Niewykluczone, że sklepy będą przez jakiś czas zamknięte, bo urzędnicy będą robić tzw. spis z natury sprzedawanych towarów. W Kielcach inspektorzy badają sklepy przy ulicach Piotrkowskiej i Złotej.

Sklepy z tzw. dopalaczami, czyli legalnymi substancjami o działaniu podobnym do narkotyków, pojawiły się w Kielcach jesienią.

Oferują tabletki i inne substancje, które dają "czystą energię i nieodpartą chęć wbicia się na parkiet" czy "magiczne podróże w czasie". W rzeczywistości mogą być równie niebezpieczne, co nielegalne narkotyki. Niektóre dopalacze zawierają np. benzylopiperazynę - substancję, której działanie podobne jest do amfetaminy. Efektami ubocznymi mogą być m.in. drgawki, uczucie zagubienia, a nawet psychoza.

W niektórych krajach Unii Europejskiej ten środek został zakazany lub jego sprzedaż jest kontrolowana.

 

 

źródło:Gazeta


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4874