W pińczowskim Belwederze spotkało się przy wspólnym stole kilka pokoleń. Ich dzieło można podziwiać na gałązkach choinek.
Mnóstwo pięknych ręcznie zdobionych bombek zawisło na świątecznych drzewkach w pińczowskich urzędach, przedszkolach, szkołach, domach opieki i szpitalach.
Kolorowe ozdoby wyszły spod rąk uczestników udanego spotkania, zorganizowanego przez Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury pod hasłem "Boże Narodzenie - święta jak malowanie”.
Ojciec Leon Pokorski z
klasztoru Franciszkanów na Mirowie oraz dyrektor Pińczowskiego
Samorządowego Centrum Kultury Agnieszka Kucybała z zapałem zdobili
swoje bombki. (I. Imosa)
TRZY POKOLENIA
W salach Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury tuż przed świętami zapanował miły, rodzinny nastrój. Do wspólnego malowania bombek zasiadły trzy pokolenia pińczowian i ludzie różnych środowisk. Wszystko pod okiem artystów plastyków Anny Wojnowskiej-Orzeł z Muzeum Regionalnego oraz Andrzeja Kozery i Pawła Kisielewskiego z Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury.
Na czele grona częstujących potrawami wigilijnymi stanął Paweł Wawrecki, kierownik artystyczny Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury. Serwowano śledzie w różnych smakach i postną kapustę z grochem.
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Bogucicach tym razem uczyły dzieci i młodzież, jak wykonywać łańcuchy choinkowe ze słomek i bibułek, a najmłodsze piosenkarki ze Studia Piosenki Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury umilały wszystkim czas kolędami i pastorałkami. Tematyka zdobień była bardzo szeroka, ale dominowały oczywiście motywy świąteczne: gwiazdy betlejemskie, choinki, śnieżynki otaczające detale architektoniczne pińczowskich zabytków.
BOMBKA Z BALONAMI
Iwona Senderowska, rzeczniczka prasowa ratusza, na swojej bombce malowała... balony. Nic w tym dziwnego - pani Iwona należy do Aeroklubu Regionalnego w Pińczowie. Pod okiem pełniącej obowiązki dyrektora Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury Agnieszki Kucybały tworzył swe dzieło franciszkanin ojciec Leon Pokorski, który jest nie tylko bardzo znanym poetą, ale - jak się okazuje - także wspaniałym malarzem. - Wybieram bombkę w kolorze błękitnym i ozdobię ją tematyką anielską, która tak wspaniale komponuje się ze świętami - mówił duchowny.
Z wielkim zapałem malował swą bombkę najmłodszy uczestnik spotkania, niespełna dwuletni Kacperek Cygan, który przy stole zasiadł w towarzystwie babci Krystyny. Malowały także dzieciaki z sekcji plastycznej, które już wcześniej przygotowały mnóstwo kart świątecznych wykonanych w różnych technikach. Malowali także dorośli, skupieni w powstałym niedawno Klubie twórców - Ludzi z pasją. Zajęcia w tym klubie prowadzi Andrzej Kozera.
- Był to dla wszystkich miły i niezapomniany wieczór - powiedziała nam Grażyna Pasternak, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich z Bogucic.
Irena Imosa
źródło: 