W darze dla szpitala 2002-08-01 12:45:36
Kolejny raz nie odmówili mojej prośbie mieszkańcy gminy Pacanów, kiedy zwróciłem się o kolejną pomoc buskiemu szpitalowi a konkretnie pacjentom tej placówki. Partiami, co kilka dni, otrzymałem od Zbigniewa Kubata z Grabowicy przepiękne ogórki foliowe, a od Roberta Wodo z Żabca i Józefa Gumuły z Kółka Żabieckiego wspaniałe w smaku pomidory.
Od każdego z nich te czyste, świeże, prosto z krzaka produkty żywieniowe zabierały w umówionym terminie załadowane "do pełna" samochody ZOZ-u. Do p. Kubata przyjechał nowy nabytek taboru szpitalnego - samochód osobowy Polonez zakupiony właśnie w części z pieniędzy zaoszczędzonych dzięki ofiarności rolników z gmin powiatu buskiego (w tym znaczącej pomocy sołectwa gminy Pacanów, przodującej w pomocy szpitalowi), którzy bez dyskusji odpowiedzieli na apel o pomoc naszej powiatowej lecznicy. Jak powiedziała sołtys Kółka Żabieckiego Lucyna Adamczyk - "nadal postaramy się przekazywać nadwyżki ze swoich upraw, gdyż ta część gminy wie, co to znaczy bieda. U nas powodzie już niejednokrotnie zabrały wszystko i nam tu na Powiślu nie trzeba tłumaczyć apelu naszego radnego powiatowego". Dzięki niej pacjenci przebywający na oddziałach mieli zapewnione dostatnie posiłki - a dyrektor ZOZ konsekwentnie odkładając zaoszczędzone pieniądze kupił samochód, dzięki któremu dziś wozi się pacjentów szpitala i pacjentów na dializy do funkcjonującej w szpitalu stacji dializ. Oszczędza się w ten sposób znaczące kwoty płacone dotychczas Kolumnie Transportu Sanitarnego - czyli Pogotowiu Ratunkowemu. Oszczędności są rzędu 50 % dotychczasowych kosztów i jest to kolejny krok w wyprowadzaniu zadłużonej placówki leczniczej z kryzysu. Pragnę tu serdecznie i gorąco podziękować w/w darczyńcom i prosić każdego z moich współziomków z gminy o dalszą pomoc dla szpitala. Każda, nawet ta najdrobniejsza, jest bardzo, bardzo jeszcze potrzebna.
Walcząc jako radny Rady Powiatu i przewodniczący Komisji Zdrowia RP o zastopowanie idącego do upadku buskiego szpitala, wyszedłem z przeświadczenia i idei jaka mi przyświeca, że życie można stracić w ułamku sekundy - i jego już w żaden sposób nie da się przywrócić. Natomiast inne rzeczy, zadania - jak między innymi budowę drogi, remont obiektu można przesunąć w czasie - i wielkiej szkody dla społeczności tym się nie wyrządzi. Natomiast nie zawiniona przez nas katastrofalna sytuacja służby zdrowia w tym w szczególności organizacja ratowania życia i zdrowia ludzi - jest sprawa pierwszoplanową i w żaden sposób nie można związanych z tym problemów marginalizować. Dlatego też widząc szansę wyprowadzenia buskiego szpitala z kryzysu - poprosiłem o pomoc rolników naszego powiatu - i tą pomoc dzięki bardzo wielu ludziom, środowiskom - otrzymałem. Nie ja osobiście a szpital, którego byt w dzisiejszej sytuacji wielu z nas jest ważniejszy niż inne równie pilne potrzeby. Nie może być tak, że bogatego stać jest na pełną specjalistyczną opiekę z sytuacji zagrożenia życia i zdrowia a biednego nie. Każda istota ludzka - biedna czy bogata jest równie ważna i ma równe prawa do pomocy, kiedy stanie w takiej potrzebie. I dzięki tym licznym, bezimiennym w dużej części darczyńcom, buski szpital zaczyna powolutku dźwigać się z zapaści, będąc otwartym dla każdego, kto pomocy medycznej potrzebuje - bez obaw o finansowy krach. Dziękuję za okazaną pomoc szpitalowi.
Robert Gwóźdź
- radny RP, przewodniczący Komisji Zdrowia RP
źródło: www.pacanow.pl |
|
|