Uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych w Skalbmierzu otrzymali superprezent "pod poduszkę”. To... polonez caro.
W roli Świętego Mikołaja wystąpił dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Edward Kulpa, który przekazał szkole samochód w kolorze morskiej zieleni.
Edward Kulpa, dyrektor
"pośredniaka”, przekazał poloneza dyrektor szkoły Beacie Malinowskiej
oraz uczniom "mechanika” - Piotrowi Kurkowi, Grzegorzowi Szwedowi,
Sebastianowi Korcie. (Archiwum szkoły)
Mikołajkowy prezent służy uczniom "mechanika” w czasie zajęć. Mogą rozebrać leciwego poloneza na części, samodzielnie złożyć go z powrotem, przećwiczyć usuwanie usterek. Tak, by pod maską grało jak w zegarku.
2008 rok to czas zmian w kształceniu praktycznym w szkole w Skalbmierzu. Dobiega końca modernizacja hali w warsztatach, która na gwiazdkę rozbłyśnie blaskiem świeżo położonej glazury.
Ale nie tylko samochodami "mechanik” żyje. W grudniu odbyło się także spotkanie dyrekcji i nauczycieli z pracodawcami, u których młodzież odbywa kształcenie praktyczne. Dotyczy to uczniów zasadniczej szkoły zawodowej.
W spotkaniu wzięli udział przedsiębiorcy: Teresa Ochenduszka, Teresa Mzyk, Henryka Gandera, Zbigniew Kargul, Wiesław Brzeźnicki. Reprezentują branżę spożywczą, odzieżową, usługi. Tematów do rozmów nie brakowało - zastanawiano się głównie nad tym, co należy zrobić, by podnieść jakość kształcenia pracowników młodocianych. Obie strony zapewniają, że takie spotkania wejdą na stałe do kalendarza pracodawców i szkoły.
Uczniom ostatnich klas "mechanika” Mikołaj przyniósł jeszcze jeden prezent. Ci, którzy niedługo wejdą na lokalny rynek pracy, zostali objęci programem szkoleniowym w ramach projektu "Firmy rodzinne szansą na rozwój przedsiębiorczości”. Odbędą się cztery jednodniowe, bezpłatne spotkania na terenie szkoły, prowadzone przez lektorów Europejskiego Centrum Rozwoju INTEGRAL.
Adam Ligiecki
źródło: 