Wielka zabawa na pińczowskim rynku. Każdy mógł przystroić choinkę. Najwięcej uciechy mieli najmłodsi uczestnicy przedświątecznej fety.
Tysiące ludzi odwiedziło w piątek pińczowski rynek, na którym zorganizowano wyjątkową imprezę - II Festyn Mikołajkowy.
Mikołaje na szczudłach byli wodzierejami wielkiej zabawy na pińczowskim rynku. (I. Imosa)
CHOINKA I KIERMASZ
Tańce, śpiewy, gry i konkursy towarzyszyły wielkiemu kiermaszowi świątecznemu oraz wspólnemu ubieraniu ogromnej choinki.
Setki wychowanków pińczowski przedszkoli i uczniów włączyły się do radosnej zabawy. Widowisko estradowe, połączone z tańcami i śpiewem, skupiało uwagę przechodniów, którzy masowo oblegali kiermaszowe stoiska. Pod handlowymi namiotami oferowano wszystko, co potrzebne do przystrojenia choinek, stołów świątecznych, bądź też do podarowania komuś bliskiemu z okazji świętego Mikołaja.
- Samorządy szkolne swoje stoiska przygotowywały od dawna. Nasza szkoła od szeregu lat współpracuje z Domem Dziecka prowadzonym w Pacanowie przez Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego i zawsze w okresie bożonarodzeniowym uczniowie odwiedzają tę placówkę z upominkami. Organizujemy także wielką imprezę artystyczno-handlową pod nazwą "Ulica Śnieżynkowa”, z której dochód przeznaczamy na cele charytatywne - powiedziała nam Barabra Burzawa, dyrektorka Szkoły Podstawowej numer 1 w Pińczowie.
- My sprzedajemy dziś placki, ciastka, kartki świąteczne i stroiki, a dochód przeznaczamy na konto akcji "Mój szkolny kolega z misji”, prowadzonej przez Episkopat Polski i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Mamy pod opieką rówieśnika naszych uczniów, chłopca z Zambii o imieniu Alaton - mówi Agnieszka Pawłowska, nauczycielka z pińczowskiego Gimnazjum numer 2.
UŚMIECHNIĘTY KOROWÓD
Wokół zabytkowej fontanny przez kilka godzin przemieszczał się korowód dzieciaków, kierowany przez dwóch Mikołajów na szczudłach oraz zastępy aniołów. Wiele dzieci miało mikołajkowe czapki z pomponami. Po blisko dwugodzinnej zabawie prowadzenie imprezy przejęli specjaliści od rozrywki i kultury z Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury, na czele z Pawłem Wawreckim. Wspaniale bawił się burmistrz Włodzimierz Badurak, który przy okazji wydał chyba fortunę na zakup prezentów, bo rynek opuszczał objuczony zakupami, ale wyraźnie uradowany. Być może dlatego także, że w zakupach i zabawie towarzyszył mu Waldemar Łyżwiński, główny opozycyjny radny.
- Kupiłem przepiękne karty świąteczne z pińczowskimi akcentami i będę miał co wysyłać do swoich bliskich przed świętami - dodaje major Zbigniew Chwaliński.
Oprócz twórczości dziecięcej, była też sztuka profesjonalna za sprawą dzieł Małgorzaty Marszalik-Znojek i Anny Wojnowskiej-Orzeł. Obie artystki oferowały wspaniale zdobione bombki choinkowe i inne świąteczne przedmioty wykonane w swoich pracowniach. Oferta kiermaszowa dostępna będzie także dzisiaj i w niedzielę w salach Muzeum Regionalnego.
Irena Imosa
źródło: 