Od nowego roku mieszkańcy zapłacą więcej za wodę i odprowadzenie ścieków. Takie podwyżki niosą ze sobą zwykle falę niezadowolenia społecznego, jednak w tym przypadku nietrudno je było przewidzieć.
Jak twierdzi wiceburmistrz miasta i gminy Mirosław Wieczorek, wzrost stawek umotywowany jest zwiększeniem kosztów, ponoszonych przez gminną spółkę komunalną. - Taryfy za wodę oblicza się na podstawie kosztów ponoszonych w roku poprzednim. Ponieważ koszty bieżące stale rosną należało spodziewać się, że w ślad za tym pójdą ceny wody. Wchodząc w program Funduszu Spójności i rozbudowując sieć wodociągową i kanalizacyjną musimy zdawać sobie sprawę, że amortyzacja tych sieci również będzie wpływać na wyliczenie taryfy. Trzeba jednak pamiętać, że zadaniem gminy jest dopłata do taryfowych cen wody, na czym skorzystają mieszkańcy.
Pomimo dopłat stawki i tak przekroczą te, które obowiązywały dotychczas. Gospodarstwa indywidualne zapłacą o 20 groszy więcej za m3 wody a za odprowadzenie nieczystości płynnych - o 33 groszy więcej za m3. Wzrośnie również abonament stały za pobór wody i wywóz ścieków.
Jak twierdzą władze, podwyżka jest również wynikiem zjawiska, które staje się coraz bardziej powszechne. Mieszkańcy chcą oszczędzić i zużywają coraz mniej wody. Ponieważ jednak przedsiębiorstwo komunalne i tak musi ponosić określone koszty, nie będąc w stanie ich pokryć podnosi stawki za wodę. I tak koło się zamyka. Warto o tym pamiętać, gdy przyjdzie nam zapłacić zwiększony rachunek.
/Viv/
źródło: Tygodnik Ponidzia, 2 grudnia 2008 r