Na otwartą, patriotyczną wieczornicę pt. „Wieczór z Poezją i Pieśnią Legionową” zaprosili do swojej szkoły Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Busku-Zdroju jej uczniowie.
Każdy, kto z szacunkiem odnosi się do odzyskania w roku 1918 przez Polskę niepodległości, komu bliskie są przenoszone przez kolejne pokolenia pieśni legionowe mógł wejść do budynku, uczestniczyć w spotkaniu, razem z młodymi wykonawcami śpiewać te przepojone swoistą siłą pieśni powstałe w tamtym czasie.
Propozycja okolicznościowej wieczornicy w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada powstała w tej szkole w roku ubiegłym. To dzisiejszy ZSP Nr 1 odziedziczył jedną z największych na naszym terenie namacalnych pamiątek z okresu odradzającego się państwa polskiego. Budynek - był to w latach minionych Dom Strzelca a wyróżnikiem jaki pozostał na jego frontonie jest zachowany z lat międzywojennych Orzeł Legionów. Dlatego też młodzież kultywując legionową tradycję zaproponowała taką formę otwartych, corocznych spotkań.

W tegorocznym uczestniczyło w porównaniu z rokiem ubiegłym o wiele więcej osób – mieszkańców Buska, kuracjuszy, rodziców uczniów, kombatantów, uczniów. Z dużą uwagą i szacunkiem dla polskiego narodowego święta uczestniczył w nim gość Buska, przewodniczący oficjalnej delegacji partnerskiego miasta Chmielnik na Ukrainie Wołodymyr Melnyczuk. Wspólnie z burmistrzem Piotrem Wąsowiczem, posłem na sejm RP Konstantym Miodowiczem, dziekanem dekanatu ks. Markiem Podymą, władzami samorządowymi MiG Busko włączył się aktywnie w propozycje młodzieży. Wieczornicę zainaugurowało tematyczne wprowadzenie do święta 11 listopada przez dyrektora szkoły Andrzeja Bilewskiego. A potem była poezja, pieśni Legionów w nastrojowej scenerii, którą z uczniami przygotowały nauczycielki tej placówki Aneta Wójcikiewicz i Mirosława Gajda.
Szczególną siłę i moc i szczególne wartości mają pieśni, kiedy śpiewamy je razem – mówili rozpoczynając wieczornicę prowadzący ją uczniowie. I .... płynęły wspólne dźwięki i słowa chórem wielu głosów intonowane a ich siła przyciągała kolejnych gości, którzy wchodzili do szkoły wprost z ulicy.
fotoreportaż
Robert Gwóźdź