Po wielu latach uregulowano stan prawny Domu Pomocy Społecznej w Pińczowie. Spokój pensjonariuszy gwarantuje akt notarialny.
Po kilkunastu latach Starostwo Powiatowe w Pińczowie stało się wreszcie posiadaczem notarialnego aktu własności Domu Pomocy Społecznej, czyli nieruchomości przy ulicy Wesołej wraz z gruntami, na których placówka stoi.
Dyrektor Krzysztof Wąsik
cieszy się, że po ponad 10 latach udało się wreszcie uregulować stan
prawny nieruchomości przy ulicy Wesołej. (I. Imosa)
Dom Pomocy Społecznej jest teraz jednostką w pełni podległa Starostwu Powiatowemu a nadzór nad nim ma Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.
Kiedyś był tu hotel
Dom Pomocy Społecznej powstał na gruzach byłego hotelu robotniczego Pińczowskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Z budżetu wojewody wyłożono wówczas na remont obiektu 5,3 milion złotych i w 1998 roku oddano dom do użytku - zasiedlając go pierwszymi piętnastoma pensjonariuszami.
Dopiero w 2004 roku okazało się, że placówka weszła w skład masy upadłości Pińczowskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego, a stan prawny działki znajdującej się pod budynkiem jest nieuregulowany. Podstawą do utworzenia domu stała się umowa użyczenia gruntu na okres 30 lat.
W grudniu 2005 roku starostwo powiatowe podpisało umowę kupna budynku za sumę 600 tysięcy złotych, ale wtedy Rada Wierzycieli przedsiębiorstwa nie wyraziła zgody na transakcję. Dopiero teraz - dzięki zaangażowaniu wicewojewody Piotra Żołądka - rada zgodziła się na sprzedaż, a w ślad za tym uruchomione zostały dotacje z puli wojewody.
Wszystko jasne
- Osiemnastego września sporządzony został akt notarialny i sprawa jest definitywnie wyjaśniona. Starostwo nie zamierza sprzedawać tej nieruchomości i Dom Pomocy Społecznej będzie funkcjonował jako jednostka podległa powiatowi – mówi wicestarosta Jan Moskwa.
- Dziś mamy 102 pensjonariuszy mieszkających w komfortowych warunkach. Zatrudniamy 80 pracowników. To wysoko wykwalifikowana kadra opiekunek, pielęgniarek, rehabilitantów i całego pionu techniczno–administracyjnego – mówi Krzysztof Wąsik, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Pińczowie.
Irena Imosa
źródło: 