Od zarania dziejów Polska koniem stała...
Wraz z nastaniem ery motoryzacji powolutku acz skutecznie koń pociągowy wypierany był przez maszyny i urządzenia napędzane silnikami spalinowymi. Pozostał jednak we krwi Polaków zżyty z nim od wieków będąc teraz w innej roli niż dotychczas.
Hodują go pasjonaci, zakochani w koniach a jednym z nich na Ponidziu i jednym z sześciu w regionie świętokrzyskim jest Józef Gumuła z Kółka Żabieckiego gmina Pacanów, który wraz z żoną Zofią i synem Łukaszem prowadzą stadninę koni huculskich.

Koń huculski (Hucuł) – rasa konia domowego, ceniona za żywotność, siłę i odporność.
Koni tych używano niegdyś głównie jako jucznych. Jest to rasa górska, więc bez problemów mogły przenosić ładunki nawet po oblodzonych ścieżkach górskich. Obecnie, ze względu na swą łagodność i inteligencję oraz to, że bardzo szybko się uczą używane często w hipoterapii. Pochodzi z Huculszczyzny, historycznej krainy we wschodniej części Karpat, zamieszkanej przez górali huculskich. Trudnili się oni głównie hodowlą, pasterstwem i pracami leśnymi. Do końca XIX w. głównie tam koncentrowała się hodowla tych koni.
Podczas I wojny światowej poważnie zachwiała się czystość tej rasy. Sprowadzanych było wówczas wiele koni różnych ras, które krzyżowano w najróżniejszy sposób.
Po zakończeniu działań wojennych rasę tę objęto szczególną opieką. W 1924 r. Michał Holländer zainicjował rejestrację klaczy rodnych oraz powstanie Związku Hodowców Koni Rasy Huculskiej.

Myśl o hodowli hucułów w swoim gospodarstwie dojrzewała u Józefa Gumuły kilka lat a przełomem było zdecydowane – „rozpoczynamy” wyrażone przez jego małżonkę. I tak się zaczęło od roku 2003, kiedy to z wiodącej stadniny koni huculskich w Gładyszowie Gumułowie kupili dwie klacze „Olszę” i Juratę”. Kolejną była karo-srokata „Potęga”. One dały w kolejnych latach już tu urodzone potomstwo tworząc dziś grupę 12 klaczy i klaczek oraz trzech 1-2 letnich ogierków.
Państwo Gumułowie nie zamykali się w swojej hodowli li tylko u siebie. Korzystali z zaproszeń na wystawy i przeglądy prezentując swój dorobek hodowlany. W roku 2006 na przeglądzie w Klikowej wychowanka „Opera” została wybrana czempionką klaczy młodszych, w 2007 także w Klikowej „Oliwka” została czempionką klaczy 2-letnich i wiceczempionką wszystkich koni prezentowanych na tym spotkaniu konkursowym.

Rok 2008 kolejna wychowanka „Omega” wygrała czempionat w klasie klaczy rocznych i została najpiękniejszym koniem całej wystawy a złoty medal w XXIII Krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w ramach Międzynarodowych Targów „Farma” dawna Polagra w Poznaniu w październiku tego roku otrzymała klacz „Opera”.

Obecnie 6 klaczy z tej hodowli wpisanych jest do programu ochrony zasobów genetycznych tej rasy koni. Kolejne cztery będą na listę wpisane w roku 2009 i 2010 co jest wyróżnieniem dla hodowcy za najwyższą jakość prowadzenia hodowli hucułów.
Rodzina Gumułów gospodaruje na 12 hektarowym gospodarstwie nakierowanym na warzywnictwo. Teraz z racji prowadzonej hodowli część areału przeznaczona jest pod zasiewy zbóż i użytki zielone. Pasję ojca przejął syn Łukasz mgr inż. ogrodnictwa, który mając intratne propozycje pracy w wyuczonym zawodzie pozostał w domu rodzinnym wtapiając się w szczęście i radość rodziców z obcowania z hucułami.
O hucułach, ich zachowaniu, dniu codziennym ich życia, zabawach i sposobach hodowli cała rodzina a szczególnie pan Józef może opowiadać godzinami. Widać tu ich pasję i fachowość w tym co robią.
Stadnina ta stała się wyróżnikiem gminy. Tu warto przyjechać, samemu zobaczyć te wspaniale prezentujące się zwierzęta. Jaką radość sprawiają kiedy się bawią, galopują na wybiegu, przyjaźnie, potulnie podchodzą do człowieka. To warto zobaczyć. Naprawdę warto!.
Robert Gwóźdź