Do Buska zajechał cyrk
2002-07-31 17:33:10

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, że co pewien czas na rozległym placu przy osiedlu Krasickiego rozkłada się cyrkowy tabor. W tym roku wizyta ta była znacząca w podwójny sposób. Przyjechał z występem największy cyrk w Polsce, platynowy sponsor olimpiad specjalnych, gospodarz programu "Artyści dzieciom" (występy na arenie cyrkowej znanych, lubianych aktorów filmowych i telewizyjnych, programy emitowane na antenie TVP pr. I) - cyrk "KORONA".

Po drugie - po raz pierwszy busczanie mogli obejrzeć na żywo występ naszej krajanki, artystki cyrkowej Beaty Dziurewicz. Beata - niezwykle uzdolniona tanecznie, artystycznie, absolwentka
buskiego Liceum Ogólnokształcącego, Szkoły Sztuki Cyrkowej w Julinku, występuje z zespołami cyrkowymi w całej Europie (podziwiana, jest między innymi na wielkich arenach cyrkowych przez widzów w Belgii, Holandii, Francji, Niemiec). W Busku (w miejscu swojego urodzenia i zamieszkania (rodzice jej mieszkają tuż obok w bloku na os. Krasickiego) po raz pierwszy zaprezentowała swoje umiejętności w "podniebnej ewolucji na linie". Występowała w programie "Korony" jako pierwsza i jej występ nagrodzony został ogromną owacją oraz bukietem kwiatów.

Występ córki z zapartym tchem obserwował pod kopułą namiotu cyrkowego jej ojciec, który po zakończeniu ewolucji bardzo ciepło, serdecznie ... chociaż z lekkim drżeniem w głosie pogratulował kapitalnego pokazu.

Mamy więc w Busku Zdroju kolejnego ambasadora tej ziemi i tego miasta ciepłą, dynamiczną, odważną dziewczynę, której dalszego rozwoju zawodowej kariery tu w kraju i za granica serdecznie życzymy. I zapraszamy częściej do nas z kolejną "podniebną" prezentacją.

Dopełnieniem miłej atmosfery całego cyrkowego spektaklu było zaproszenie na arenę przez klauna -
czterech odważnych mężczyzn, których poukładał w samonośną poczwórną figurę, poukładał .... i poszedł sobie każąc im samym wyplątać się z niej. Mieli niesamowity ubaw widzowie patrząc jak odważni panowie rozsupływali zawiązany z siebie węzeł! Potem były zwierzęta (wielbłądy, konie
i... przyjazny byk Fernadel ujeżdżany przez młodziutką artystkę). "Korona" w Busku - dała czadu - z Beatą Dziurewicz w roli głównej - na powitanie widzów spektaklu!

Robert Gwóźdź
źródło: Tygodnik Ponidzia


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=45