Czyżby bracia Golcowie - bis ?! 2004-04-02 15:38:38
Hucznie obchodzono święto kobiet w Starym Korczynie. Szkolna sekcja artystyczna "Kleks" z tutejszej szkoły podstawowej w programie przygotowanym pod kierunkiem nauczycielek Anny Sioja i Haliny Stulak w przezabawnym programie pobudzała do salw śmiechu zgromadzone na sali remizy strażackiej zaproszone z sołectwa przez sołtysa Zbigniewa Jagiełłę panie.
Uczennice zaprezentowały oryginalny, stylowy taniec wschodu, prezentowali się uczniowie zerówki i kulminacyjnym momentem stało się pierwsze publiczne wystąpienie utworzonej przy parafii we wrześniu ubiegłego roku 30-osobowej parafialno-strażackiej młodzieżowej orkiestry dętej. Prowadzi ją i ćwiczy z młodymi muzykami kapelmistrz orkiestry OSP Nowy Korczyn Piotr Kliś. W czasie pierwszego koncertu dyrygował Henryk Barszcz. W grupie orkiestrantów grali bracia G. - … nie Golcowie, ale zaczynają jak oni grając na trąbkach w orkiestrze OSP Milówka. Tu w Starym Korczynie w wiodące trąbki miejscowej orkiestry dęli bracia Piotr i Paweł Gawlikowie. A zadęli wszyscy, cała trzydziestka tak potężnie, że aż się mury strażnicy zatrzęsły a paniom gęsia skórka na ciele wystąpiła. Potem była wspólna herbata, słodycze i bardzo, bardzo miły wieczór dla zaproszonych na to środowiskowe spotkanie gości.
Warto popatrzeć na tych młodych orkiestrantów a w szczególności na braci G. – może oni jak dziś sławni Golcowie dostąpią podobnej popularności. Sołtys Jagiełło ze stoickim spokojem mówi – może, może, ich na to stać !!.