Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia' (foto/video)
2026-10-14 18:45:05

Pękające elewacje budynków, nieustanny huk przejeżdżających ciężarówek i strach o bezpieczeństwo mieszkańców. W Dobrowodzie i Olganowie, w gminie Busko-Zdrój, narasta frustracja związana z ruchem samochodów ciężarowych. Mieszkańcy nie zamierzają dłużej czekać na konkretne decyzje. W środę, 21 października, zapowiadają dwugodzinną blokadę drogi w Dobrowodzie.

Problem intensywnego ruchu ciężarówek przez Dobrowodę i Olganów od lat budzi emocje wśród mieszkańców. Przejeżdżające przez miejscowości tiry powodują hałas i drgania, które - jak relacjonują mieszkańcy - przyczyniają się do pękania elewacji budynków. Największe obawy dotyczą jednak bezpieczeństwa pieszych, szczególnie dzieci i osób starszych.

Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia'. Foto: 43719_spotkanie_w_sprawie_obwodnicy_Dobrowoda_001.JPG

Temat budowy obwodnicy powrócił po niebezpiecznym zdarzeniu drogowym, do którego doszło 20 września 2026 roku. Sprawa ponownie stała się przedmiotem publicznej dyskusji podczas realizowanego w Dobrowodzie programu „Interwencja”, przygotowanego przez TVP3 Kielce i Radio Kielce.

Spotkanie poprowadzili Piotr Opoka z TVP3 Kielce oraz Marcin Przemirski z Radia Kielce. Wzięli w nim udział licznie zgromadzeni mieszkańcy Dobrowody i Olganowa, a także przedstawiciele władz województwa świętokrzyskiego oraz samorządu Buska-Zdroju.

Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia'. Foto: 43719_spotkanie_w_sprawie_obwodnicy_Dobrowoda_012.JPG

„Nie nazywamy jej już obwodnicą. To droga życia”

Jednym z najbardziej zdecydowanych głosów podczas spotkania była wypowiedź Romana Sobczaka, mieszkańca Dobrowody, który podkreślał, że budowa nowej drogi nie jest już wyłącznie kwestią poprawy komunikacji, ale przede wszystkim bezpieczeństwa ludzi.

- Przy nagraniu programu „Interwencja” zgromadziło się blisko 100 osób z Dobrowody i Olganowa. To pokazuje, jak ważna jest dla nas ta inwestycja. Kiedyś nazywaliśmy ją obwodnicą, dziś nazywamy ją drogą życia. Życie jest bezcenne i dlatego nie odpuścimy - mówił Roman Sobczak.

Mieszkaniec nawiązał również do niebezpiecznego zdarzenia z 20 września. Jak zaznaczył, gdyby w tym czasie chodnikiem przechodził pieszy, konsekwencje mogłyby być tragiczne. To właśnie obawa przed kolejnymi niebezpiecznymi sytuacjami sprawia, że mieszkańcy zapowiadają zaostrzenie protestu.

Blokada drogi w Dobrowodzie 21 października. Mieszkańcy podali godzinę i miejsce

Podczas spotkania padła konkretna zapowiedź protestu. W środę, 21 października, mieszkańcy zamierzają zablokować drogę w Dobrowodzie w rejonie szkoły. Akcja ma potrwać od godziny 10.00 do 12.00.

Protestujący planują przechodzić przez oznakowane przejście dla pieszych, okresowo wstrzymując ruch pojazdów. Zapowiadają jednak, że samochody będą przepuszczane co około 8 -10 minut.

- Szanowni kierowcy, walczymy o swoje. Proszę o zrozumienie, nie walczymy przeciwko wam. Będziemy puszczać ruch co 10 minut, a nawet co 8 minut. Nie chcemy kierowcom wyrządzać większych problemów - zapowiedział Roman Sobczak.

Jak podkreślał, mieszkańcy chcą w ten sposób zwrócić uwagę na skalę problemu i doprowadzić do podjęcia konkretnych działań.

Na tym protesty mogą się jednak nie zakończyć. Mieszkańcy rozważają również zorganizowanie wyjazdu autokarem do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego, gdzie zamierzają ponownie domagać się decyzji dotyczących budowy obwodnicy.

- Nie odpuścimy. Ta droga życia musi powstać - podkreślał Sobczak.

Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia'. Foto: 43719_spotkanie_w_sprawie_obwodnicy_Dobrowoda_003.JPG

Andrzej Pruś: Bez zewnętrznego dofinansowania obwodnica nie powstanie


W spotkaniu uczestniczył także Andrzej Pruś, członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego. Przyznał, że rozumie oczekiwania mieszkańców i popiera tego rodzaju inwestycje. Zaznaczył jednak, że największą przeszkodą pozostają pieniądze.

Budowa obwodnicy Dobrowody i Olganowa wymagałaby wielomilionowych nakładów, których samorząd województwa nie jest w stanie samodzielnie pokryć.

- Jestem zwolennikiem takich inwestycji, natomiast wszystko opiera się na wydatkach dużych publicznych pieniędzy. Bez zapewnienia zewnętrznych źródeł finansowania nie uda się tego sfinalizować z budżetu województwa - wyjaśniał Andrzej Pruś.

Przedstawiciel władz województwa wskazał, że szansą na realizację inwestycji mogłyby być środki z kolejnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej lub odpowiednie programy rządowe.

Zwrócił również uwagę, że obecnie trudno określić ostateczny koszt przedsięwzięcia. Nie wiadomo bowiem, ile budowa drogi mogłaby kosztować za dwa, trzy czy cztery lata, kiedy powstałaby dokumentacja projektowa. W praktyce oznacza to, że bez pozyskania dodatkowych funduszy rozpoczęcie inwestycji pozostaje niepewne.

Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia'. Foto: 43719_spotkanie_w_sprawie_obwodnicy_Dobrowoda_028.JPG

Burmistrz Buska-Zdroju: Minął rok, a niewiele się zmieniło

Głos w sprawie zabrał również burmistrz miasta i gminy Busko-Zdrój Jerzy Szydłowski. Przypomniał, że problem był już poruszany w programie „Interwencja” rok wcześniej. Od tego czasu nie nastąpił jednak znaczący przełom w kwestii finansowania budowy obwodnicy.

- Rok od poprzedniego programu „Interwencja” wracamy do tematu obwodnicy Dobrowody. Wiemy, że w ciągu roku niewiele się wydarzyło w kwestii decyzji finansowych zarządcy drogi - mówił Jerzy Szydłowski.

Burmistrz zaznaczył, że samorząd gminny od lat zabiega o rozwiązanie problemu. Przyznał jednocześnie, że budowa nowych dróg to inwestycje kosztujące dziesiątki milionów złotych, a potrzeby w całym regionie są ogromne.
Podkreślił jednak, że Dobrowoda znajduje się na terenie gminy uzdrowiskowej, co powinno stanowić dodatkowy argument za realizacją obwodnicy.

-  Gmina uzdrowiskowa musi być chroniona ze względu na swoje walory i znaczenie gospodarcze, także dla województwa świętokrzyskiego. Budowa obwodnicy Dobrowody to naturalna konieczność - przekonywał burmistrz.

Jerzy Szydłowski zapowiedział również, że 12 listopada planowane jest spotkanie z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego dotyczące strategii rozwoju województwa świętokrzyskiego. Wyraził nadzieję, że będzie to kolejna okazja do przedstawienia potrzeby budowy obwodnicy.

Mieszkańcy Dobrowody i Olganowa mają dość tirów. Zapowiadają blokadę drogi. 'To już nie obwodnica, to droga życia'. Foto: 43719_spotkanie_w_sprawie_obwodnicy_Dobrowoda_017.JPG

Więcej informacje w naszym materiale video.

/red/ 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43719