25 lat Teatru Ciut Frapującego. Wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis podczas spotkania w Pińczowie (foto/video)
2026-09-29 13:46:26

Jak trafili do teatru? Co wydarzyło się na scenie, choć nigdy nie było tego w scenariuszu? I które wpadki po latach wspomina się z największym uśmiechem? W sobotę, 26 września, w Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury spotkali się aktorzy, przyjaciele i sympatycy Teatru Ciut Frapującego.

Ćwierć wieku na scenie można podsumować liczbą premier, spektakli, prób czy zagranych ról. Można też zrobić to inaczej - poprzez ludzi i ich wspomnienia. I właśnie taki charakter miało sobotnie spotkanie.

W sali widowiskowej Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury zasiedli ludzie, których z Teatrem Ciut Frapującym łączyły różne historie. Byli aktorzy, sympatycy teatru i przyjaciele zespołu. Jedni pamiętają jego początki, inni dołączali później, a jeszcze inni przez lata obserwowali kolejne przedstawienia z widowni.

Tego wieczoru role trochę się jednak odwróciły. To aktorzy stali się bohaterami opowieści, a publiczność mogła zajrzeć tam, gdzie podczas przedstawień zwykle nie ma dostępu - za kulisy.

25 lat Teatru Ciut Frapującego. Wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis podczas spotkania w Pińczowie. Foto: 43624_ksiazka_na_25lat_teatru_ciut_frapujacego_002.JPG

Jak trafili do Teatru Ciut Frapującego?

Jednym z tematów rozmowy były początki poszczególnych aktorów w zespole. Wracały wspomnienia pierwszych spotkań z teatrem, pierwszych prób i okoliczności, które sprawiły, że znaleźli się na scenie.

Po 25 latach niektóre z tych historie nabrały zupełnie innego znaczenia. To, co kiedyś mogło być przypadkiem, spontaniczną decyzją albo po prostu próbą czegoś nowego, z perspektywy czasu okazało się początkiem wieloletniej teatralnej przygody.

Wspomnienia pokazywały też, że historię teatru tworzą nie tylko spektakle. Tworzą ją przede wszystkim ludzie, którzy przez lata spotykali się na próbach, przygotowywali przedstawienia i wychodzili przed publiczność. 

25 lat Teatru Ciut Frapującego. Wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis podczas spotkania w Pińczowie. Foto: 43624_ksiazka_na_25lat_teatru_ciut_frapujacego_006.JPG

Wpadki, których nie da się przewidzieć

Nie mogło zabraknąć opowieści o tym, co w teatrze bywa najbardziej nieprzewidywalne. Teatr na żywo ma bowiem własne prawa. Nie można zatrzymać przedstawienia, zrobić kolejnego ujęcia i zacząć sceny od początku.

Kiedy coś pójdzie niezgodnie z planem, aktor musi reagować natychmiast.

Dlatego podczas jubileuszowego spotkania powróciły największe sceniczne wpadki, zabawne sytuacje i anegdoty z przedstawień. Historie, które w chwili zdarzenia mogły wywoływać sporo emocji, po latach są już częścią teatralnego folkloru i wywołują przede wszystkim śmiech.

To właśnie takie opowieści pozwoliły zobaczyć Teatr Ciut Frapujący od strony, której widz siedzący na widowni często nie dostrzega. Za gotowym spektaklem kryją się przecież godziny prób, stres, improwizacja, wzajemne zaufanie i umiejętność wybrnięcia z sytuacji, której nikt wcześniej nie zaplanował. 

25 lat Teatru Ciut Frapującego. Wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis podczas spotkania w Pińczowie. Foto: 43624_ksiazka_na_25lat_teatru_ciut_frapujacego_001.JPG

„Osobliwe spotkania” - 25 lat zamknięte na kartach książki

Punktem wyjścia do wspomnień była książka Wojciecha Farysia „Osobliwe spotkania. 25 lat Teatru Ciut Frapującego”. Publikacja powstała z okazji jubileuszu zespołu i jest próbą zebrania historii związanych z jego ćwierćwieczem działalności.

Rozmowa o książce szybko stała się więc rozmową o samym teatrze - jego początkach, ludziach, wydarzeniach i chwilach, które szczególnie zapisały się w pamięci osób związanych z zespołem.

Wojciech Faryś opowiadał o publikacji i historii Teatru Ciut Frapującego, a wspomnienia kolejnych osób uzupełniały obraz 25 lat działalności zespołu. Okazało się, że jedna historia potrafi przywołać następną, a za nią pojawiają się kolejne nazwiska, spektakle i sytuacje sprzed lat.

Rozmowę z zespołem prowadziła Kinga Strzelecka-Pilch.

Jubileusz bez sztywnego ceremoniału

Już zapowiedź wydarzenia sugerowała, że nie będzie to typowa jubileuszowa akademia. Organizatorzy żartobliwie informowali o planowanym w Pińczowie „zorganizowanym i całkowicie jawnym zgromadzeniu osób związanych z Teatrem Ciut Frapującym”.

I rzeczywiście - zamiast oficjalnych podsumowań były wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis. Aktorzy opowiadali o swoich początkach w teatrze, scenicznych wpadkach i sytuacjach, których nie dało się przewidzieć. Bo właśnie na tym polega urok teatru na żywo - czasem to, czego nie było w scenariuszu, po latach wspomina się najlepiej.

25 lat Teatru Ciut Frapującego. Wspomnienia, anegdoty i historie zza kulis podczas spotkania w Pińczowie. Foto: 43624_ksiazka_na_25lat_teatru_ciut_frapujacego_039.JPG

A jubileuszowy rok jeszcze się nie kończy. Przypominamy, że w listopadzie Teatr Ciut Frapujący zaprosi publiczność na premierę nowego spektaklu. Z okazji 25-lecia zespołu na scenie pojawi się Molier i jego „Mieszczanin szlachcicem”. Premiera odbędzie się w Pińczowie.

Zapraszamy do obejrzenia naszej relacji z wydarzenia.



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43624