Pierwszy i oby ostatni w tym roku szkolnym wypadek szkolnego autobusu z dziećmi.
Autobus wiozący dzieci do szkoły w Skalbmierzu runął do rowu. Szóstka uczniów trafiła do szpitala. Na szczęście nie są poważnie ranni.
Autobus, który wiózł 18. dzieci, przewrócił się do rowu. (Straż Pożarna)
Gimbus zbierał w piątek rano dzieci z okolicznych wiosek. Miał je zawieźć do szkoły w Skalbmierzu: podstawówki i gimnazjum. - Jechał na kolejny przystanek w Szczekarzowie - mówi Piotr Binkowski, dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Skalbmierzu. - W autobusie było w tym momencie 18 dzieci, kierowca i opiekunka.
NA BOKU
Tuż po godz. 7 na wąskiej i zapewne śliskiej po nocnych deszczach drodze kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Autobus zjechał na pobocze i przewrócił się na bok, do przydrożnego rowu. - Gdy trzy zastępy strażackie dojechały na miejsce, była tam już karetka pogotowia - opowiada Arkadiusz Wesołowski, rzecznik prasowy świętokrzyskich strażaków. - Lekarz udzielał pomocy 16-letniej dziewczynie. Pozostałe dzieci i opiekunka o własnych siłach wyszły z autobusu.
Szesnastolatka została przewieziona do szpitala w Proszowicach, z podejrzeniem stłuczenia miednicy. Została na obserwacji na oddziale chirurgii. - Pozostałe dzieci stwierdziły, że chcą jechać do szkoły - opowiada dyrektor Binkowski, który także był na miejscu wypadku. - Podstawiono dla nich drugi autobus.
WIELKI STRES
Wszyscy uczniowie zostali przebadani przez lekarza. Ale po kilkunastu minutach pięcioro z nich gorzej się poczuło. Czterej chłopcy i dziewczynka skarżyli się m.in. na bóle brzucha, duszności, nudności, zawroty głowy. Natychmiast trafili do szpitala.
- Były to głównie objawy wstrząśnienia mózgu. Trzech chłopców pozostało na obserwacji w szpitalu. Pozostała dwójka po dokładnych badaniach lekarskich została zwolniona do domów - dodawał wczoraj wczesnym popołudniem dyrektor Binkowski. - To było dla nas wszystkich bardzo stresujące przeżycie. Wszystkim uczniom zapewnimy opiekę psychologa. Nie chcę nawet myśleć, co by było, gdyby autobus stoczył się dalej…
Policjanci przebadali alkomatem 46-letniego kierowcę autobusu. Był trzeźwy.
Monika Wojniak
źródło: 