87-latek z Pińczowa stracił ponad 60 tys. zł. Uwierzył fałszywemu policjantowi
2026-08-27 13:26:40

Telefon zadzwonił w środku nocy. Mężczyzna podający się za policjanta przekazał 87-letniemu mieszkańcowi Pińczowa, że jego córka spowodowała wypadek i potrzebne są pieniądze, aby uniknęła poważnych konsekwencji. Senior uwierzył w tę historię i przekazał oszustowi ponad 60 tysięcy złotych. Prawda wyszła na jaw dopiero rano, gdy zadzwonił do córki.

Do oszustwa doszło 25 sierpnia około godz. 2.40. Wtedy do 87-letniego mieszkańca Pińczowa zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant.

Rozmówca poinformował seniora, że jego córka miała spowodować wypadek. Przekonywał, że aby uchronić ją przed poważnymi konsekwencjami prawnymi, konieczne jest szybkie przekazanie pieniędzy.

Telefon w środku nocy, informacja o problemach córki i presja czasu sprawiły, że 87-latek uwierzył rozmówcy. Senior przekazał oszustowi ponad 60 tys. zł.

Dopiero rano mieszkaniec Pińczowa skontaktował się ze swoją córką. Wówczas okazało się, że nie doszło do żadnego wypadku. Cała historia przedstawiona podczas nocnej rozmowy była wymyślona, a mężczyzna padł ofiarą oszustwa.

Przestępcy stosujący metodę „na policjanta” lub „na wypadek” liczą przede wszystkim na emocje. Informacja o zagrożeniu bliskiej osoby ma wywołać strach i sprawić, że ofiara nie będzie miała czasu na spokojne sprawdzenie przekazanych informacji.

Nie bez znaczenia jest również pora telefonu. Osoba obudzona w środku nocy może być zdezorientowana i bardziej podatna na presję. Oszust stara się przy tym prowadzić rozmowę tak, aby nie dopuścić do kontaktu z rodziną i weryfikacji przedstawionej historii.

Policja przypomina, że funkcjonariusze nie żądają przekazywania pieniędzy za uniknięcie odpowiedzialności, wpłacenie rzekomej kaucji, odszkodowania czy za załatwienie sprawy dotyczącej członka rodziny.

Jeżeli osoba podająca się za policjanta, prokuratora, lekarza lub członka rodziny informuje telefonicznie o wypadku i domaga się pieniędzy, należy przerwać rozmowę. Nie powinno się przekazywać informacji o posiadanych oszczędnościach, kosztownościach czy miejscu ich przechowywania.

Najważniejsze jest samodzielne skontaktowanie się z osobą, której ma dotyczyć przedstawiona historia. W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy powiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Przypadek 87-latka z Pińczowa pokazuje, jak niewiele czasu potrzebują oszuści, aby wykorzystać strach o najbliższych. Jedna rozmowa z córką wystarczyłaby, by ustalić, że żadnego wypadku nie było. Niestety senior wykonał ją dopiero po przekazaniu ponad 60 tysięcy złotych.

Źródło: KPP w Pińczowie 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43430