Zatrzymanie w Busku-Zdroju po kradzieży Toyoty z Kielc. 36-latek trafił do aresztu
2026-08-03 12:18:41

Busko-Zdrój stało się miejscem finału policyjnej akcji wymierzonej w sprawcę kradzieży samochodu z Kielc. To właśnie tutaj kryminalni zatrzymali 36-letniego mieszkańca miasta, który dzień wcześniej miał ukraść Toyotę wartą 85 tysięcy złotych. Mężczyzna został ujęty w chwili, gdy próbował odjechać skradzionym autem.

Do kradzieży doszło w środę na jednym z kieleckich osiedli. Właściciel zgłosił zniknięcie swojej Toyoty, której wartość oszacował na 85 tysięcy złotych. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości samochodowej.

Analiza zgromadzonych materiałów szybko doprowadziła śledczych do Buska-Zdroju. Już następnego dnia, wspólnie z policjantami z miejscowej komendy, odnaleźli skradziony pojazd. To właśnie w Busku-Zdroju rozegrały się decydujące chwile całej akcji.

Funkcjonariusze prowadzili obserwację samochodu, gdy zauważyli 36-letniego mieszkańca Buska-Zdroju. Mężczyzna podszedł do Toyoty, wsiadł do środka i próbował odjechać. Policjanci natychmiast przystąpili do działania, zatrzymując go na miejscu. Zamiast odjechać skradzionym autem, zakończył interwencję w kajdankach.

Zatrzymanie w Busku-Zdroju po kradzieży Toyoty z Kielc. 36-latek trafił do aresztu. Foto: 43301_kradziony_samochod_zatrzymanie_w_busku_015.jpg

Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania w Busku-Zdroju funkcjonariusze zabezpieczyli karty SIM, łamaki do zamków, urządzenia elektroniczne wykorzystywane do kradzieży pojazdów, tablice rejestracyjne tzw. „klony” oraz 42 gramy suszu roślinnego, wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana.

36-latek usłyszał zarzuty kradzieży samochodu, niezatrzymania się do kontroli drogowej, używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu oraz posiadania środków odurzających. Następnie został doprowadzony do sądu, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Jak ustalili śledczy, podejrzany działał w warunkach multirecydywy. Oznacza to, że za zarzucane mu przestępstwa może spędzić w więzieniu nawet siedem i pół roku.

 

Zatrzymanie w Busku-Zdroju to kolejny sukces świętokrzyskich policjantów zwalczających przestępczość samochodową. W ostatnich tygodniach odzyskali oni także Mercedesa GLE o wartości około 300 tysięcy złotych, skradzionego na terenie Czech, oraz Audi Q3 warte 120 tysięcy złotych, którego kradzież zgłosił mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej. W ubiegłym roku kryminalni rozbili również grupę przestępczą zajmującą się kradzieżami luksusowych aut, odzyskując pojazdy i części o łącznej wartości przekraczającej 8 milionów złotych.

Źródło: KWP w Kielcach 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43301