Złodzieje samochodów aż ze Śląska - wpadli ukraść auto w gminie Gnojno! 2004-03-18 10:57:50
Złodzieje samochodów podczas niedzielnej mszy w kościele parafialnym w Jarząbkach gm. Gnojno około godziny 11 w sobie znany sposób włamali się do stojącego przed świątynią fiata dokato, uruchomili go i próbowali odjechać. Właściciel auta zauważył to, próbował zatrzymać sprawców wskakując na maskę fiata i trzymając się wycieraczek.
Kierujący kilkoma gwałtownymi manewrami samochodu po kilkunastu metrach zrzucili go i ruszyłw kierunku Szydłowa. Oficer dyżurny buskiej KPP asp. Henryk Berliński - po otrzymaniu zawiadomienia o kradzieży po błyskawicznej ocenie sytuacji uruchomił drogą radiową patrole policyjne na trasie przypuszczalnego przemieszczania się auta, zarządzając blokady dróg w ościennych powiatach. Sprawcy prawdopodobnie zorientowali się, że "towaru" nie przemycą przez blokady, przesiedli się do białego citroena C 15 uciekając na południe. Tym manewrem zmylili policjantów z KPP Staszów.
Po zatrzymaniu na blokadzie citroena, spisane zostały dane pojazdu, kierowcy i pasażerów po czym pozwolono im jechać dalej. Chwilę potem nadszedł sygnał o znalezieniu skradzionego fiata w Grabkach, przy czym świadkowie podali, że jechał on za białym citroenem. To nadało tempa pościgowi, teraz wiedząc kogo policja szuka. Do pogoni włączyła się Komenda Wojewódzka Policji uruchamiając patrole w sąsiednich województwach. Sprawców kradzieży, trzech mieszkańców Dąbrowy Górniczej woj. śląskie zatrzymała policja małopolska w Tarnowie. Pod eskortą "amatorzy cudzej własności" przyjechali do aresztu w KPP Busko, gdzie zostaną przeprowadzone czynności dochodzeniowe.
Szczęśliwie zakończony sukcesem pościg może dać satysfakcję pełniącemu dyżur oficerowi dyżurnemu naszej KPP, najlepszemu policjantowi ruchu drogowego w Polsce roku 1999 Henrykowi Berlińskiemu, który - złapał złodziei … przez radio !!.
Robert Gwóźdź |
|
|