Wbrew wszelkim pozorom to właśnie asortyment przesądza o powodzeniu sklepu prowadzonego bez własnego magazynu. W drop shippingu towar trafia od dostawcy prosto do kupującego, ma niski próg wejścia, ale jednocześnie stawia przed przedsiębiorcą duże wymagania dotyczące towaru. Trzeba wybrać ten, który utrzyma dodatnią marżę po wszystkich kosztach i będzie się szybko rotował. Co się pod tym kryje? Chętnie rozwiejemy wątpliwości!
Jakie kryteria decydują o doborze produktu?
Zamiast szukać jednego hitu, lepiej nauczyć się oceniać każdy produkt według kilku miar.
- Pierwszym czynnikiem jest marża liczona po wszystkich kosztach, a nie różnica między ceną zakupu a sprzedaży. Do rachunku trzeba więc wliczyć prowizję platformy, koszt wysyłki, opakowanie oraz rezerwę na zwroty.
- Drugi czynnik to rotacja. Produkt schodzący „z półki” codziennie przy niewielkiej marży daje lepszy wynik niż towar z wysoką marżą, ale sprzedawany raz na tydzień, gdyż jest po prostu pewniejszy.
- Trzecim czynnikiem jest waga i gabaryt. Mały, lekki przedmiot oznacza tańszą przesyłkę i mniejsze ryzyko uszkodzenia w transporcie.
- Czwartym czynnikiem jest ryzyko zwrotu, które rośnie przy odzieży dobieranej na rozmiar i przy delikatnej elektronice, a maleje przy prostych akcesoriach.
- Piątym czynnikiem jest już konkurencja, bo produkt obecny w dziesiątkach identycznych ofert trudno sprzedać drożej bez wyraźnej wartości dodanej.
Te pięć kryteriów działa razem – nie oddzielnie. Towar może wyglądać atrakcyjnie na zdjęciu, a mimo to okazać się nieopłacalny, gdy doliczymy do niego koszt reklamy przy niskiej wartości koszyka. Sprawdź na ecommercowy.pl więcej informacji na ten temat.
Które kategorie produktów rotują najszybciej?
Raporty branżowe i dane sprzedażowe od lat wskazują kilka segmentów, które utrzymują popyt niezależnie od sezonu. I które okazują się dobrym wyborem mimo stosunkowo dużej konkurencji o dość ugruntowanej pozycji na rynku.
Do często wybieranych kategorii należą:
- artykuły do domu i organizacji przestrzeni,
- drobne AGD,
- akcesoria komputerowe oraz gamingowe,
- produkty dla zwierząt,
- artykuły dla dzieci,
- biżuteria,
- akcesoria modowe.
Łączy je jedna cecha: odpowiadają na konkretną, powtarzalną potrzebę, a nie na chwilową modę. Warto przyjrzeć się temu, dlaczego akurat te grupy się bronią.
Akcesoria komputerowe, takie jak podkładki, uchwyty czy organizery kabli, mają stały popyt przez cały rok, łatwo je sfotografować i rzadko wracają jako zwroty. Produkty o powtarzalnym zużyciu, eksploatacyjne i codzienne – worki do odkurzaczy, moskitiery, drobne części meblowe – budują stały obrót, ponieważ kupujący wracają po nowy egzemplarz, gdy poprzedni się zużyje lub zniszczy. Segment zwierzęcy opiera się na lojalności właścicieli, którzy chętnie wracają do sklepu, w którym kupili zabawkę lubianą przez swojego pupila. Biżuteria z kolei jest lekka, tania w wysyłce i rzadko zwracana, bo nie wymaga przymiarki.
Elektronika natomiast rządzi się prostą zależnością – wraz z popularnością produktu spada co prawda jego marża, ale rośnie rotacja. Z drugiej strony, im bardziej niszowy i trudny do porównania z konkurencją gadżet, tym większa marża. Dobrze ułożona oferta łączy oba typy – produkty wolumenowe budują ruch, a marżowe napędzają zysk.
Czego lepiej unikać na starcie?
Równie istotne jak wybór trafnych kategorii jest omijanie tych, które generują kłopoty. Ponieważ w tym modelu sprzedawca nie kontroluje magazynu ani pakowania, im prostszy produkt, tym mniejsze ryzyko problemów z realizacją zamówienia.
Nie wprowadzaj do swojego sklepu opartego na dropshippingu towarów:
- bardzo ciężkich,
- łatwo tłukących się,
- wymagających certyfikatów,
- robionych na wymiar,
- delikatnych części elektronicznych,
- generujących dużo reklamacji.
Wysoka marża na papierze traci w ich przypadku swoje pierwotne znaczenie, bo większość czasu pochłania obsługa posprzedażowa lub certyfikacja.
Szczególnej ostrożności, mimo pozornie dużych zysków, wymaga odzież szyta na miarę oraz delikatna elektronika, bo obie kategorie odznaczają się wyższym odsetkiem zwrotów. Sam sprzedawca pozostaje przy tym stroną odpowiedzialną wobec klienta – to on ustala ceny, przyjmuje płatność, wystawia dokumenty i rozpatruje reklamacje, nawet jeśli fizycznie nie dotyka towaru. Ta odpowiedzialność nie znika przez brak własnego magazynu.
Skąd pozyskiwać produkty do sprzedaży?
Dobór trafnego asortymentu to jedno zadanie, a znalezienie rzetelnego dostawcy to zadanie drugie, od którego jednak zależy płynność działania całego sklepu. Źródeł towaru jest kilka, a każde ma inną charakterystykę i pasuje do innego etapu rozwoju biznesu. Warto poznać je wszystkie, zanim zwiążemy się z jednym partnerem.
Do najczęściej wykorzystywanych źródeł należą:
- hurtownie z integracją dropshippingową – udostępniają gotowe katalogi z automatyczną synchronizacją stanów magazynowych i przekazywaniem zamówień i specjalizują się w obsłudze zamówień w stylu drop shipping;
- platformy marketplace – dają dostęp do szerokiego wolumenu produktów, choć wymagają uważnego sprawdzenia czasu wysyłki i jakości obsługi po stronie sprzedającego;
- producenci lokalni – skracają łańcuch dostaw, zwykle poprawiają terminowość i ułatwiają rozpatrywanie reklamacji z uwagi na bezpośredni kontakt;
- dostawcy z opcją private label – umożliwiają budowanie własnej marki na bazie cudzej produkcji, co zmniejsza podatność na naśladownictwo cenowe ze strony konkurencji.
Co zweryfikować przed podjęciem współpracy z dostawcą?
Niezależnie od wybranej ścieżki, przed podjęciem współpracy trzeba zweryfikować kilka rzeczy.
- Ogromne znaczenie ma przede wszystkim czas realizacji wysyłki, ponieważ opóźnienia pogarszają wizerunek sklepu, mimo że wynikają z winy dostawcy. Dla klienta źródło problemu jest nieistotne.
- Równie ważna jest polityka zwrotów oraz sposób rozpatrywania reklamacji, bo to sprzedawca odpowiada wobec kupującego za cały proces, a nie dostawca. Wynika to bezpośrednio z charakteru tej działalności.
- Warto też sprawdzić aktualizację stanów magazynowych i jakość zdjęć produktowych, które później trafią na karty produktu. To na nich będziesz opierać swoją pracę w przyszłości.
- Osobną kwestią jest automatyzacja. Synchronizacja stanów, przekazywanie zamówień oraz aktualizowanie statusów i numerów śledzenia ograniczają liczbę błędów i skracają czas oczekiwania klienta.
Współpraca z dostawcą, który „odhacza” wszystkie powyższe mechanizmy, może przełożyć się na uproszczenie codziennego prowadzenia sklepu i zmniejszenie ryzyka nieporozumień na linii sklep–kupujący.
Jak sprawdzić produkt przed rozbudową oferty?
Zamiast wrzucać na sklep od razu cały katalog dostawcy, zacznij koniecznie od małego testu. Wybierz kilkanaście-kilkadziesiąt rokujących produktów z jednej lub dwóch kategorii i wprowadź je na sklep, po czym obserwuj sposób obsługi dostawcy i skalę zwrotów. Po tym czasie powinieneś wyrobić sobie na ich temat pewne zdanie. Wówczas rozwijaj te pozycje dające zysk, a te niegenerujące sprzedaży – odrzucaj.
Do oceny opłacalności przydaje się analiza trendów konsumenckich oraz sprawdzenie nasycenia rynku. Im mniej sprzedawców ma identyczną ofertę na pierwszej stronie wyników, tym większa szansa na sensowną marżę. Przemyśl też zawężanie niszy, bo łatwiej zbudujesz rozpoznawalność wokół akcesoriów dla jednej grupy odbiorców niż wokół szerokiej, ogólnej kategorii. Nawet pozornie okrojony, ale naprawdę dobrze dobrany mikrosegment – organizacja domu, praca zdalna, pielęgnacja zwierząt – daje przestrzeń na sprzedaż wiązaną i budowanie powracającego ruchu.
Podsumowanie - co najlepiej sprzedawać w dropshippingu?
Odpowiedź na pytanie o dobór asortymentu nie sprowadza się do jednej listy nazw. Najlepszą sprzedaż przy najmniejszej liczbie problemów generują produkty tanie w wysyłce, lekkie, odpowiadające na realną potrzebę i obarczone niskim ryzykiem zwrotu – akcesoria komputerowe, artykuły dla zwierząt, drobne AGD i biżuteria. Przemyśl też zbudowanie swojej własnej niszy i dobieraj kontrahentów na podstawie ich obsługi – również tej posprzedażowej.
/Artykuł sponsorowany/