Pomóżmy Ani z Buska-Zdroju wrócić do normalnego życia. Za nią walka z rakiem, przed nią długa rehabilitacja
2026-06-23 12:05:01

Jeszcze dwa lata temu prowadziła zwyczajne życie, wychowywała córki i patrzyła w przyszłość z nadzieją. Dziś Anna Kardynał z Buska-Zdroju każdego dnia walczy o odzyskanie zdrowia i sprawności po wyniszczającej chorobie nowotworowej. Za nią dwie operacje, dwie serie chemioterapii oraz trudne życie ze stomią. Przed nią kolejny etap leczenia i rehabilitacji. Każdy może pomóc jej w tej walce.

 

Pomóżmy Ani z Buska-Zdroju wrócić do normalnego życia. Za nią walka z rakiem, przed nią długa rehabilitacja. Foto: 43045_pomoc_dla_anny_busko.jpg

Anna Kardynał ma 51 lat i jest mamą dwóch córek. W 2024 roku jej życie zmieniło się diametralnie, gdy usłyszała diagnozę: nowotwór złośliwy jajnika.

Choroba postępowała bardzo szybko. Lekarze zdecydowali o przyspieszeniu planowanej operacji, aby jak najszybciej usunąć zmiany nowotworowe i ratować jej życie. Ania przeszła laparotomię - poważny zabieg polegający na chirurgicznym otwarciu jamy brzusznej.

Po operacji rozpoczęła pierwszą chemioterapię. Leczenie wiązało się z ogromnym wysiłkiem fizycznym i psychicznym. Osłabienie, ból, nudności oraz utrata włosów stały się codziennością. Każdy kolejny dzień był walką nie tylko z chorobą, ale również z własnymi słabościami i lękiem o przyszłość.

Gdy wydawało się, że najtrudniejsze chwile są już za nią, konieczna okazała się kolejna operacja. Tym razem była to laparoskopia, czyli zabieg wykonywany metodą małoinwazyjną. Niestety podczas operacji doszło do powikłań i uszkodzenia jelita.

W czerwcu 2025 roku Ania otrzymała stomię. Był to kolejny bardzo trudny moment w jej życiu. Codzienne funkcjonowanie ze stomią wymaga ogromnej siły i cierpliwości, a także mierzenia się z ograniczeniami, których większość osób nigdy nie doświadcza.

Niedługo później rozpoczęła drugą chemioterapię. Oznaczało to ponowne przechodzenie przez wszystkie skutki leczenia, ból, osłabienie i kolejne miesiące niepewności. Mimo wyczerpania nie poddała się i nadal walczyła o zdrowie.

Dziś Anna Kardynał czeka na zamknięcie stomii i marzy o powrocie do życia sprzed choroby. Chce odzyskać sprawność, spokój i możliwość normalnego funkcjonowania. Przed nią jednak dalsze leczenie, rehabilitacja oraz długi proces powrotu do zdrowia.

Dlatego potrzebuje wsparcia ludzi o dobrych sercach. Każda wpłata, każde udostępnienie informacji o jej historii oraz każde słowo otuchy mają ogromne znaczenie. Wspólnie można pomóc Ani przejść przez kolejny etap walki i odzyskać nadzieję na lepsze jutro. 

Link do zbiórki: KLIKNIJ



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43045