Pożar młyna
2004-03-18 10:24:22

W nocy z 6/7 marca br. spłonął doszczętnie ogromny młyn mechaniczny w Ratajach gm. Pacanów, którego właścicielem jest mieszkaniec Sosnowca. Pożar zauważono w niedzielę około 1.56. Do akcji ruszyły jako pierwsza OSP Pacanów i kolejno dojeżdżały OSP Solec Zdrój, OSP Stopnica, JRG Busko i OSP Rataje Karskie.



Walka z ogniem trwała ponad 9 godzin - niestety , mimo wysiłków strażaków wnętrze obiektu wraz z wyposażeniem i maszynami wypaliło się doszczętnie. Młyn był aktualnie nieczynny, ale przy niewielkich nakładach istniała możliwość wznowienia jego działania. Całkowita jego kubatura wynosi 1056 metrów sześciennych, straty materialne szacowane są na ponad 150 tysięcy złotych. Teren spalonego młyna zabezpieczono a okoliczności powstania pożaru bada policja.



Najprawdopodobniej było to podpalenie. Akcja ratownicza zwróciła uwagę na coś istotnego. Otóż wozy bojowe straży pożarnej musiały jeździć po wodę do Pacanowa, gdyż na miejscu było zbyt niskie ciśnienie w sieci uniemożliwiające szybkie jej podawanie na płonący obiekt przez kilka grup.
Rozweselającym w tym zdarzeniu jest prezentowana przez strażaków z OSP Rataje Karskie dogaszających pogorzelisko "uratowana" tablica ostrzegawcza - jedyny trwały element młyna jaki uchował się przed ogniem!!

Robert Gwóźdź


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=430