Przypuszczalnie zwarcie w instalacji elektrycznej mogło doprowadzić do pożaru, który wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek w miejscowości Łagiewniki w gminie Busko-Zdrój. Ogień objął część budynku mieszkalnego wykorzystywanego jako dom letniskowy. Na szczęście w chwili zdarzenia nikogo nie było w środku.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb około godziny 2:50. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej, w tym dwie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.
Po przybyciu ratowników okazało się, że ogniem objęta jest elewacja szczytowa oraz poddasze budynku. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych, podając prądy wody na źródło pożaru i jednocześnie zabezpieczając sąsiednie zabudowania przed rozprzestrzenieniem się ognia.
Akcja wymagała również częściowej rozbiórki nadpalonego pokrycia dachowego. Po ugaszeniu pożaru strażacy dokładnie sprawdzili pogorzelisko przy użyciu kamery termowizyjnej oraz detektora wielogazowego, aby wykluczyć obecność ukrytych zarzewi ognia.
- Brak osób poszkodowanych. Budynek był użytkowany doraźnie jako dom letniskowy, a w trakcie zdarzenia nikogo w nim nie było - poinformował st. kpt. Mateusz Głowniak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Busku-Zdroju.
Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Dokładne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.


Zdjęcia: KP PSP w Busku-Zdroju