Wielki pożar słomy w Rytwianach
2008-08-25 15:43:04

Podpalacz podłożył ogień pod wielki stóg słomy. Kilkanaście tysięcy słomianych balików poszło z dymem.

Aż pięć jednostek straży pożarnej gasiło w sobotnią noc pożar w Rytwianach. W szczerym polu spłonęło kilkanaście tysięcy bali słomy ułożonych w dość pokaźną piramidę. Łunę ognia widać było z odległości kilku kilometrów.

rytwiany_pozar_slomy1.jpg
Pięć jednostek straży pożarnej przez niemal cztery godziny gasiły wielki pożar słomy w Rytwianach. (M. Jarosz)


Strażacy dostali zgłoszenie o pożarze około 21.30. Na miejscu jako pierwsi pojawili się ochotnicy z Rytwian. Ich oczom ukazała się wielka sterta równo palącej się słomy. Płonący stóg miał około 40 metrów długości, 8 szerokości i kolejne 8 wysokości. Wszystko działo się z dala od domów, więc nie było niebezpieczeństwa, że ogień zagrozi mieszkańcom. Po chwili na miejscu pojawili się strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Staszowa oraz ochotnicy z Kłody, Sichowa i Strzegomia.

Wstępne ustalenia strażaków wskazują na podpalenie. Kim jest podpalacz? To ustalą policjanci. Właściciel oszacował straty na 8 tysięcy złotych. Akcja gaśnicza trwała aż do 1.30 w nocy. Strażakom w szybkim opanowaniu i gaszeniu ognia pomógł deszcz.

Marcin Jarosz

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4295