Blisko półtora kilograma substancji psychotropowej znaleźli buscy kryminalni podczas kontroli samochodu pod Buskiem-Zdrojem. Narkotyki ukryte były w plecaku znajdującym się w bagażniku auta. Do ich posiadania przyznał się 24-letni pasażer pojazdu. Mężczyzna, działający w warunkach recydywy, może spędzić w więzieniu nawet 15 lat.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju od pewnego czasu posiadali informacje, że 24-letni mieszkaniec gminy Busko-Zdrój może być związany z narkotykowym procederem. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna może przewozić niedozwolone substancje samochodem.
W poniedziałek kryminalni namierzyli wskazany pojazd i zatrzymali go do kontroli. Za kierownicą siedziała 29-letnia kobieta, a wraz z nią podróżowali dwaj pasażerowie: 24-latek oraz 18-latek.
- W plecaku znajdującym się w bagażniku samochodu kryminalni znaleźli prawie 1,5 kilograma skrystalizowanej substancji zidentyfikowanej jako 3-CMC - poinformował aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.
24-letni pasażer przyznał, że plecak wraz z zawartością należy do niego. Policjanci zabezpieczyli również blisko 3,5 tysiąca złotych w gotówce oraz dwa telefony komórkowe, które miał przy sobie.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny funkcjonariusze znaleźli dodatkowo trzy gramy marihuany. 24-latek usłyszy zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Przed sądem stanie również drugi z pasażerów. Przy 18-latku policjanci znaleźli trzy gramy substancji 3-CMC. Kobieta kierująca samochodem została przesłuchana w charakterze świadka, po czym zwolniono ją do domu.
Źródło: KPP w Busku-Zdroju