Pożar Puszczy Solskiej opanowany. Strażacy ze Świętokrzyskiego wracają do swoich jednostek
2026-05-09 09:35:00

Strażacy z województwa świętokrzyskiego zakończyli działania przy gaszeniu pożaru w Puszczy Solskiej w województwie lubelskim. Kompania Gaśnicza KIELCE wraca już do macierzystych jednostek po kilku dniach intensywnej walki z żywiołem. W rejonie pożaru pozostaje jeszcze jeden zastęp z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu.

Informację o opanowaniu pożaru przekazał w piątek po południu zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Sławomir Sierpatowski. Jak podkreślił, ogień nie będzie się już rozprzestrzeniał, jednak dogaszanie pogorzeliska może potrwać jeszcze kilka dni.

- Pożar mamy opanowany. Mamy pewność, że pożar się nie rozprzestrzeni - zaznaczył podczas konferencji prasowej w Osuchach.

Od wtorku z ogniem walczyły setki strażaków wspieranych przez policję, żołnierzy oraz służby leśne. Działania prowadzone były na bardzo trudnym terenie i w wyjątkowo niesprzyjających warunkach. Jak poinformował zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Mariusz Kiczyński, wilgotność ściółki wynosiła zaledwie 6 procent, co odpowiada wilgotności kartki papieru.

Zobacz

 Zobacz

Pożarem objętych zostało około 300 hektarów lasu, natomiast działania operacyjne prowadzono na obszarze blisko 1000 hektarów. Mimo opadów deszczu sytuacja w południowej części Puszczy Solskiej przez długi czas pozostawała trudna.

Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz poinformował, że koordynację dalszych działań kryzysowych przejął Lubelski Urząd Wojewódzki. Podkreślił jednak, że akcja na miejscu nadal trwa, a strażacy będą jeszcze przez kilka dni dogaszać pogorzelisko.

Tragiczny przebieg miała część działań lotniczych. W trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy typu dromader. Pilot maszyny zginął na miejscu. Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.

Równolegle Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju prowadzi postępowanie mające wyjaśnić przyczyny samego pożaru. Śledczy zaznaczają, że obecnie brak jest dowodów wskazujących na celowe podpalenie. Postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania pożaru.

Zdjęcia: KW PSP w Kielcach/ mł. bryg. Sebastian Klaus KPP SP w Ostrowcu Św.



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=42767