Busko-Zdrój było miejscem uroczystości upamiętniających ofiary Zbrodni Katyńskiej. 14 kwietnia odbył się X Marsz Katyński - wydarzenie o charakterze patriotycznym, które zgromadziło mieszkańców, młodzież oraz kuracjuszy.
Obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w Kaplicy św. Anny. Uczestnicy, w atmosferze skupienia i zadumy, modlili się za polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w 1940 roku.
Po nabożeństwie dalsza część uroczystości przeniosła się w rejon muszli koncertowej. Tam Marek Jończyk z Instytutu Pamięci Narodowej w Busku-Zdroju przybliżył uczestnikom kontekst historyczny Zbrodni Katyńskiej, ze szczególnym uwzględnieniem ofiar pochodzących z dawnego województwa kieleckiego. Jak zaznaczył, było ich 2354, co stanowiło istotny odsetek wszystkich zamordowanych wiosną 1940 roku.
Następnie uczestnicy wyruszyli w marsz, który rozpoczął się przy ulicy 1 Maja i prowadził Aleją Mickiewicza. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy miasta, młodzież oraz goście przebywający w uzdrowisku. Niosąc biało-czerwone flagi i symbole narodowe, oddawali hołd ofiarom. Marsz przebiegał w ciszy, co podkreślało jego refleksyjny i uroczysty charakter.
Zakończenie uroczystości miało miejsce przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki przy Alei Adama Mickiewicza, gdzie uczestnicy raz jeszcze uczcili pamięć pomordowanych.
Jak podkreśla Maria Nogaś, od lat zaangażowana w organizację wydarzenia, Marsz Katyński stanowi ważny element budowania świadomości historycznej, szczególnie wśród młodego pokolenia. Jej zdaniem to jedna z właściwych form przypominania o tragicznych kartach historii i kształtowania postaw patriotycznych.
Organizatorami X Marszu Katyńskiego byli Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Patria” z Buska-Zdroju, parafia św. Brata Alberta w Busku-Zdroju, Instytut Pamięci Narodowej Delegatura w Kielcach oraz Stowarzyszenie „Kielecka Rodzina Katyńska”.
Tegoroczne obchody miały nie tylko wymiar symboliczny, ale również edukacyjny, stanowiąc ważną lekcję historii i odpowiedzialności za pamięć o przeszłości.
Zdjęcia: Michał Kolera, Agnieszka Milc