W nocy ze środy na czwartek doszło do dramatycznego wypadku w czasie polowania. 51-letni łowca zamiast dzika postrzelił brata.
Pińczowscy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku. Jak informują, zgłoszenie o postrzeleniu człowieka podczas polowania dostali w nocy ze środy na czwartek.
Patrol w lesie, na pograniczu gminy Pińczów i Kije, zastał trzech uczestników polowania, z których jeden miał obrażenia ciała - podaje policja. Z wyjaśnień myśliwych wynika, że podczas polowania 51-letni łowca oddając strzał do dzika postrzelił współtowarzysza, którym okazał się jego brat - 52 letni mieszkaniec Pińczowa. Mężczyznę z raną postrzałową miednicy przewieziono do szpitala w Kielcach.
Myśliwemu, który oddał niefortunny strzał może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Opr. lima
na podstawie materiałów policyjnych
źródło: 