Nie minęły nawet dwa dni od zgłoszenia kradzieży, a funkcjonariusze z Buska-Zdroju ustalili podejrzanego i odzyskali skradzione mienie.
We wtorek do Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju zgłosiła się kobieta, informując o kradzieży roweru wyposażonego w fotelik dziecięcy. Wartość utraconego mienia oszacowano na około 1800 złotych. Jak wynika z relacji zgłaszającej, jednoślad został pozostawiony przez jej męża w niedzielę w ogólnodostępnej altanie na jednym z osiedli. Gdy dwa dni później kobieta chciała z niego skorzystać, roweru już tam nie było.
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. Dzięki podjętym działaniom szybko wytypowali osobę mogącą mieć związek ze zdarzeniem. W środę zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który wskazał miejsce ukrycia roweru oraz osobne miejsce, gdzie pozostawił fotelik dziecięcy. Oba elementy zostały odzyskane.
Zatrzymany noc spędził w policyjnej celi. Obecnie prowadzone są dalsze
czynności z jego udziałem. Za kradzież grozi mu kara od 3 miesięcy do 5
lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina!
Aby zminimalizować ryzyko utraty swojego roweru, należy pamiętać o jego właściwym zabezpieczeniu:
- nie pozostawiajmy niezabezpieczonych i gotowych do jazdy rowerów w miejscach publicznych – przed sklepem, na ulicy itp.,
- nie pozostawiajmy rowerów na klatkach schodowych (nawet, jeśli jest domofon),
- stosujmy zapięcia renomowanych firm. Pokonanie dobrego zabezpieczenia zajmuje złodziejom nawet kilka minut, co zazwyczaj decyduje o tym, że złodziej rezygnuje z łupu,
- zabezpieczenia zakładajmy możliwie jak najciaśniej i w taki sposób, aby szczelina zamka była trudno dostępna.
Zabezpieczenie, linka, łańcuch przełożona przez ramę roweru i tylne koło (nigdy tylko przez przednie koło). Mało skuteczne są cienkie linki czy sprężynki z zapięciami szyfrowymi - łatwo je przeciąć.
Źródło: KPP w Busku-Zdroju