Jubileuszowy piknik w Umianowicach
2008-08-11 12:15:34

Jubileuszowy piknik Sympatyków Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej. Były podziękowania i ambitne plany na przyszłość.


W piątek po południu do zabytkowej stacyjki w Umianowicach w gminie Kije dotarły dwie wypełnione pasażerami Ciuchcie Ekspres Ponidzie. Przywiozły liczne grono ludzi, którzy od 10 lat stanowią trzon Stowarzyszenia Sympatyków Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej.

umianowice_kolejka1.jpg
W piątek na jubileusz
10-lecia Stowarzyszenia Sympatyków Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej
przyjechały aż dwie ciuchcie. (I. Imosa)


- Kłaniam się państwu bardzo nisko za konsekwencję, za ofiarność, za wytrwałość i oddanie. To dzięki wam nasza "perełka” wąskiego toru sławi województwo świętokrzyskie. Gdy dziesięć lat temu z ogromną nadzieją patrzyłam na dalsze losy kolejki, to dziś widzę, że rzetelna praca dała wspaniałe efekty - mówiła posłanka Maria Zuba.

- Bawmy się dobrze w tym dniu, z poczuciem dobrze spełnionego zadania. Nie poprzestawajmy w pracy, bo cel jest szczytny, a klimat sprzyja funkcjonowaniu tej atrakcji, jaką jest Ciuchcia Ekspres Ponidzie - dodał poseł Andrzej Pałys.

- Gratulacje dla "zapaleńców” za utrzymanie kolejki i wspaniałe rozsławianie ziemi świętokrzyskiej - mówił Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa. Wiele ciepłych słów pod adresem stowarzyszenia przekazali szefowie samorządów powiatowych, miejskich i gminnych, przez które biegną torowiska kolejki - staruszki.

- Jesteście kolejka z klasą. Mamy dla was wielki kufer "czekoladek z klasą” na te 10 urodziny - mówili przedstawiciele Dyrekcji Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami Polskich Kolei Państwowych z Lublina Joanna Główka i Paweł Chmielewski.

Czekoladki przekazano na ręce szefa Zarządu Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej Edwarda Choroszyńskiego, a piękny album na ręce prezesa Stowarzyszenia Sympatyków Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej Antoniego Kwaśniewskiego.

Piknikowi, który miał charakter towarzyski i był okazją do rozmów i snucia planów na przyszłość towarzyszyło wiele atrakcji. Serwowano tradycyjne dania kuchni polskiej z grochówką, bigosem i prosięciem pieczonym nadziewanym kaszą, zimne piwo, wódkę i pyszne soki owocowe. Można było wybrać się po okolicy wiejskim zaprzęgiem lub strzelać na strzelnicy sportowej, która jako jeden z wagoników dotarła tu z Pińczowa. Wagonem-strzelnicą opiekowali się członkowie Sekcji Młodzieżowej Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego z Pińczowa. Do tańca przygrywały zespół Kontrasty oraz kapela ludowa Stanisława Kowalczyka ze Wsi Stawy, która do Umianowic dojechała ciągnikiem rolniczym. Było sielsko, radośnie i wesoło, jak na 10 urodziny przystało. "Echo Dnia” dołącza się do gratulacji dla sympatyków i całej załogi linii, która w minionym dziesięcioleciu przewiozła 150 tysięcy turystów, a w tym roku już 12 tysięcy.

Irena Imosa

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4239