Drużyna AKS 1947 Busko-Zdrój zakończyła sześciotygodniowy okres przygotowawczy do rundy wiosennej sezonu 2025/2026 w Keeza 4 Lidze. Zespół rozegrał dziewięć meczów kontrolnych z wymagającymi rywalami, łącząc intensywne sparingi z regularnymi treningami.

- „Okres sparingów był na pewno bardzo intensywny. Rozegraliśmy dziewięć spotkań z wymagającymi rywalami. Mecze były co trzy-cztery dni, do tego jednostki treningowe. Najważniejsze, że kadrę ominęły kontuzje i miałem do dyspozycji każdego zawodnika na meczach kontrolnych” - podsumował trener Michał Starościak.
Szkoleniowiec podkreśla, że w grach towarzyskich kluczowa była jakość pracy, a nie same wyniki.
- „Wyniki sparingów to sprawa drugorzędna. Najważniejsza była intensywność i realizacja założeń meczowych. Nie zawsze wszystko wychodziło tak, jakbyśmy chcieli, ale sparingi są od popełniania błędów i ich eliminowania. Mocni rywale bardzo nam w tym pomogli” - zaznaczył.
AKS 1947 Busko-Zdrój przystępuje do rundy wiosennej jako lider rozgrywek, co - jak zauważa trener - zmienia sposób, w jaki przeciwnicy będą podchodzić do spotkań.
- „Każdy będzie chciał urwać punkty liderowi, dlatego musimy mobilizować się w każdym meczu na sto dwadzieścia procent. Mamy bardzo jakościowy zespół, każdy z zawodników wie, w którym miejscu jesteśmy i o co walczymy. Wiem, że zrobimy wszystko, by trzecia liga była w Busku” - podkreślił Starościak.
W trakcie przygotowań testowanych było kilku zawodników. Z zespołu odeszli Daniel Ryba oraz Giorgio Pisula, a rozmowy transferowe wciąż trwają.
- „Rozmawiamy z kilkoma piłkarzami. Czasu jest mało, ale ewentualne wzmocnienia zwiększą rywalizację i poprawią sytuację kadrową. Zimowe okienko jest trudne, jeśli chodzi o pozyskanie zawodników o odpowiedniej jakości, jednak wchodzimy w kluczowy tydzień i liczę na pozytywne rozstrzygnięcia” - powiedział trener.
Inauguracja rundy wiosennej odbędzie się w niedzielę, 1 marca. W ramach 18. kolejki AKS 1947 Busko-Zdrój zmierzy się na Stadionie Miejskim z Wierną Małogoszcz. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 14:00. Jesienny mecz obu drużyn zakończył się porażką busczan 0:3.
- „Tamto spotkanie przeszło do historii. Teraz piszemy nową rundę. W każdym meczu chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, bo każdy daje trzy punkty, a ten najbliższy jest najważniejszy” - podkreślił szkoleniowiec.
Pierwsze marcowe spotkania najprawdopodobniej będą rozgrywane na sztucznej nawierzchni ze względu na warunki pogodowe.
- „Zawodnicy oczywiście nie mogą się już doczekać gry na naturalnej trawie, ale realia są takie, że początek wiosny to często sztuczne boiska. W Busku mamy jednak ogromny komfort pracy przez cały rok na pełnowymiarowych obiektach” – dodał trener.
Przed zespołem także rywalizacja w wojewódzkim Pucharze Polski, gdzie przeciwnikiem będzie trzecioligowy zespół z Połańca.
- „Na tym etapie pucharu nie ma łatwych rywali. Każdy mecz to prestiż, a marzeniem jest finał na Exbud Arenie. Chcemy zaprezentować się z dobrej strony i zajść jak najdalej” - podsumował Michał Starościak.
Runda wiosenna zapowiada się dla lidera rozgrywek niezwykle intensywnie, a każdy kolejny mecz może mieć kluczowe znaczenie w walce o końcowy sukces sezonu.
Źródło: AKS 1947 Busko-Zdrój