Niebo nad Ponidziem rozbłysło kolorami. Zorza polarna może wrócić jeszcze dziś (foto)
2026-01-20 09:21:04

Minionej nocy mieszkańcy Buska-Zdroju i okolic mogli podziwiać jedno z najbardziej fascynujących zjawisk przyrody - zorzę polarną. Spektakl barw, zwykle kojarzony z daleką północą i rejonami podbiegunowymi, tym razem pojawił się także nad Ponidziem, stając się niezwykłą atrakcją dla wszystkich, którzy spojrzeli w niebo.

Zjawisko było widoczne nie tylko lokalnie. Zorza rozświetliła nocne niebo w różnych częściach kraju, a jej obecność w Polsce stała się szeroko komentowanym wydarzeniem. W Busku-Zdroju była doskonale dostrzegalna zwłaszcza z miejsc oddalonych od miejskich świateł, gdzie ciemność pozwalała w pełni docenić intensywność i kształty świetlnych pasm. 

Zobacz

/zorza nad buską Tężnią/

Czym jest zorza polarna i skąd się bierze?

Zorza polarna, na półkuli północnej nazywana aurorą borealis, to zjawisko świetlne występujące w górnych warstwach atmosfery w pobliżu biegunów magnetycznych Ziemi. Najczęściej obserwuje się je za kołem podbiegunowym, jednak czasem - przy sprzyjających warunkach - pojawia się również na niższych szerokościach geograficznych, w tym w Polsce.

Za powstanie zorzy odpowiada wiatr słoneczny, czyli strumień naładowanych cząstek wyrzucanych przez Słońce. Gdy dochodzi do silniejszych rozbłysków i koronalnych wyrzutów masy, cząstki przemieszczają się w kierunku Ziemi z większą prędkością i energią. Po dotarciu do naszej planety napotykają ziemskie pole magnetyczne, które kieruje je w stronę obszarów okołobiegunowych.

Tam cząstki oddziałują z atomami i cząsteczkami atmosfery, wzbudzając m.in. tlen i azot. Efektem są świetlne smugi i łuny w różnych kolorach – najczęściej zieleni, czerwieni i fioletu - które układają się w charakterystyczne pasma, łuki lub pulsujące zasłony.

Zobacz


Czy to już koniec widowiska? Prognozy dają nadzieję

Jak zwraca uwagę Karol Wójcicki, popularyzator astronomii prowadzący profil „Z głową w gwiazdach”, sytuacja w przestrzeni kosmicznej może przynieść kolejną odsłonę zjawiska. Według jego relacji na zachodniej półkuli zaczyna się drugie uderzenie, a parametry wiatru słonecznego pozostają bardzo wysokie.

Czy zorza ma szansę pojawić się ponownie wieczorem nad Europą i Polską? Odpowiedź nie jest pewna, bo zjawisko zależy od dynamicznych zmian w pogodzie kosmicznej. Warto jednak zachować czujność i być gotowym do obserwacji jeszcze dziś, szczególnie po zmroku.

Zdjęcia: Fotorelacjoner-Krzysztof Kuza, Wojciech Wróbel, Szymon Podsiadło



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=42193