Działoszyce już w sierpniu rozpoczęły obchody rocznicy odzyskania niepodległości. W sobotę miasto uczciło pamięć Walerego Zaroda.
Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej kapitanowi Waleremu Zarodowi, pseudonim "Prądzyński”, było w Działoszycach kulminacyjnym punktem wielkich uroczystości patriotycznych z okazji 90 rocznicy odzyskania niepodległości.
Marsz poprowadził kapitan Wojciech Targowski z II Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej z Sandomierza. (I. Imosa)
Obchody zorganizowano w sobotę, 2 sierpnia - czcząc w ten sposób datę bezprecedensowej akcji rozbicia posterunku żandarmerii hitlerowskiej w 1944 roku.
Weterani i młodzież
O godzinie 9 na placu przed gmachem Urzędu Miasta i Gminy zebrali się mieszkańcy miasta oraz liczne poczty sztandarowe weteranów walk oraz organizacji społecznych, młodzieżowych i stowarzyszeń. Stąd - w ślad za orkiestrą dęta Ochotniczej Straży Pożarnej - manifestanci przeszli kolejno przed pomnik Tadeusza Kościuszki w rynku, do tablicy poświęconej Oddziałowi Beliniaków, a następnie na miejscowy cmentarz, gdzie przy grobach złożono kwiaty i zaciągnięto warty honorowe.
O godzinie 10 w kościele Świętej Trójcy rozpoczęła się liturgia uroczystej mszy świętej w intencji ojczyzny. Celebrowali ją liczni kapłani - kapelani środowisk patriotycznych i kombatanckich na czele z księdzem Adamem Prusem, kapelanem Żołnierzy Armii Krajowej i księdzem dziekanem Stefanem Świderskim.
Wspaniały dzień
Po liturgii - przy gmachu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych - pułkownik Józef Żelaśkiewicz, pseudonim "Orlik”, odczytał apel poległych, a potem uroczyście odsłonięto tablicę upamiętniającą wydarzenie z sierpnia 1944 roku.
Na zakończenie w szkole otwarto wystawy. Odbyła się też promocja książki doktora Adama Sznajderskiego "Jutrzenka Wolności”. W sali gimnastycznej młodzież wystawiła program artystyczny wypełniony najpiękniejszymi utworami z okresu walk o niepodległość kraju.
- To był wspaniały dzień i bardzo się cieszę, że młodzież tak licznie uczestniczyła w tych obchodach. Uczniowie, w tym harcerze opiekują się miejscami pamięci i doskonale wiedzą, jak wielkim dniem w dziejach miasta był 26 lipca 1944 roku. Tego dnia wczesnym rankiem mieszkańców miasteczka zbudziły dźwięki hymnu narodowego. Działoszyce były wolne od okupanta - mówi Kinga Statowska, nauczycielka i opiekunka szkolnego Koła Przyjaciół Żołnierzy Armii Krajowej.
Irena Imosa
źródło: 