W pięcioro chcieli się zabawić. Niestety, trójka młodych ludzi straciła życie po czołowym zderzeniu.
Pięcioro młodych ludzi z gminy Skalbmierz jechało na dyskotekę w pobliskich Cieślicach. Ich auto wjechało na drugi pas i czołowo zderzyło się z innym. Dwójka młodych zginęła na miejscu, trzecia osoba zmarła w szpitalu.
Do tragedii doszło w sobotę wieczorem, po godzinie 21, w miejscowości Szarbia Zwierzyniecka. Tędy od strony Skalbmierza jechał granatowy volkswagen polo, którym podróżowała para z Olkusza - 26-letnia kobieta kierująca wozem i rok młodszy mężczyzna, pasażer.
Z przeciwka autem takiej samej marki, tyle że czerwonym, piątka młodych ludzi (w wieku od 17 do 24 lat) jechała na dyskotekę do Cieślic w gminie Czarnocin. Byli niedaleko swoich domów, raptem kilka kilometrów.
- Nagle z niewiadomych przyczyn czerwony samochód zjechał na drugi pas, a tu zderzył się z granatowym polo - relacjonuje nadkomisarz Marek Różycki, oficer prasowy kazimierskiej policji.

Bilans zderzenia był tragiczny. Na miejscu zginęła dwójka młodych ludzi z czerwonego volkswagena polo - 18- i 24-letni mężczyzna. Pięć osób - troje pozostałych pasażerów tego auta (w tym 19-letniego kierowcę czerwonego wozu, który trafił na oddział intensywnej opieki medycznej) oraz parę z granatowego auta rozwieziono do szpitali w Pińczowie, Proszowicach i Miechowie.
Niestety, niebawem od lekarzy nadeszła kolejna tragiczna informacja. Zmarła trzecia osoba z czerwonego volkswagena: obrażenia okazały się zbyt poważne i lekarzom nie udało się uratować życia 18-letniej dziewczynie.
- Badamy przyczyny wypadku i jego okoliczności. Na razie nie da się stwierdzić, co takiego się stało, że 19-letni kierowca czerwonego volkswagena polo zjechał na przeciwny pas ruchu. Od uczestników wypadku pobrano krew na obecność alkoholu - dodaje nadkomisarz Różycki.
Sylwia Bławat
źródło: 