Wojtek Belon - pierwsza przymiarka przed BSCK
2008-07-16 18:08:23

Przed południem 15 lipca br., tuż po godzinie dziewiątej, na trotuar przed BSCK zajechało czarne BMW...



Z auta wysiadł kierowca - Jacek Strzelecki, przewodniczący stowarzyszenia Ziemia Buska, a z przyczepki za samochodem "wysiadł" pasażer - Wojciech Belon - a dokładniej - wykonany w naturalnej skali gipsowy model barda Ponidzia - figura będąca głównym elementem powstającej "Ławeczki Belona".

Autorem rzeźby Wojtka i całej ławeczki jest mieszkający i tworzący od wielu lat w Tarnowie, znany artysta dr Jacek Kucaba,  autor licznych pomników na terenie całego kraju.

Wojtek_Belon.jpgmodel_gipsowy_Belona.jpg


O Wojtku Belonie autor pomnika mówi:  Dla mnie Wojtek jest poetą na miarę Edwarda Stachury, człowiekiem który funkcjonował w częściowym oderwaniu od współczesnej mu rzeczywistości, żył jakby zawieszony między niebem a ziemią.
Wojtek śpiewał o rzeczach pięknych. Opiewał Ponidzie, ale też góry - w wielu jego utworach pachną bieszczadzkie klimaty. Zresztą Belon nie tylko śpiewał o górach ale też żył górami, należał do Bieszczadzkiej Grupy GOPR.

O pomniku Jacek Kucaba mówi: Idea pomnika jest przejrzysta  - Ponidzie, góry, ziemia, niebo, przestrzeń... - mój Wojtek Belon, cała jego postać jest "wyrobiona" wiatrem  - linie są czyste, zamaszyste - one mówią o człowieku.

W rzeźbie zawarta jest pewna idea - człowieka, który uwzniośla - siadając na ławeczce przy Wojtku wchodzi się z nim w interakcję, jego postać ma działać na człowieka - intrygować, ciekawić, zachęcać do zapoznania się z nim, z jego twórczością, skłaniać do sięgnięcia do jego tekstów i piosenek.

Na pytanie dlaczego na twarzy jego Wojtka Belona nie ma uśmiechu a jest zaduma i refleksja, dr Jacek Kucaba odpowiada: - Jakiś czas temu wykonywałem na zamówienie pomnik Jana Pawła II. Władze miasta życzyły sobie by ich Papież był radosny, uśmiechnięty. Nie uległem tej sugestii, uważam bowiem, że pomnik jest zjawiskiem ponadczasowym, uniwersalnym, wyobrażona postać ma być kwintesencją przedstawianej osoby, jej myśli, jej poglądów, jej życia. Temu nie odpowiada wizerunek uśmiechniętego Papieża - Jan Paweł II owszem uśmiechał się, tak, ale wcale nie zawsze i nie wszędzie - przedstawienie więc tego największego Polaka, człowieka wielkiej myśli i wielkiego ducha w formie uśmiechniętego, starego, dobrego znajomego - trywializowało by go, spłycało, wypaczało w odbiorze.

Inna sprawa - zapytałem - z czego papież miałby się dziś cieszyć? Miałby uśmiechać się dlatego, że tak szybko i tak wiele zapomnieliśmy z tego co do nas mówił, czego nauczał, co reprezentował?...

Podobnie jest w przypadku Wojtka Belona - jego postać nie ma być uśmiechniętą fototapetą do wspólnych zdjęć. On ma pobudzać, intrygować, być pełnym i głębokim w wyrazie, podobnie jak jego twórczość.

Ławeczka Belona ma stanać vis-a-vis drugiego wejścia do budynku BSCK, na trawniku od strony alei Mickiewicza, w pewnym oddaleniu od istniejącego chodnika.

Wojtek będzie siedział na ławce, której druga częśc ma formę stylizowanego gryfu gitary, który łagodnie schodzi do ziemi i przechodzi w pudło rezonansowe instrumentu - wykonane już na poziomie gruntu z odpowiednio dobranego kamienia lub kostki. Do ławeczki prowadzić będą dwie idące po łuku, od jej lewej i prawej strony, ścieżki. Sama ławeczka wykonana zostanie najprawdopodobniej ze specjalnie zbrojonego betonu - chodzi o to by połaczyć wytrzymałość konstrukcji ławeczki z lekkością jej formy - ma ona być lekka w wyrazie, ma się jakby unosić nad ziemią.

Uroczyste odsłonięcie Ławeczki Belona zaplanowane jest na sobotę 20 września br.

(JK)


źródło: http://umig.busko.pl/j/content/view/647/6/

 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4160