W czwartek, 21 sierpnia, Busko-Zdrój gościło wyjątkowe wydarzenie dla miłośników motoryzacji. Na parkingu przy Hali Sportowej przy ul. Janusza Kusocińskiego pojawił się konwój legendarnych ciężarówek STAR, które przypomniały o złotych latach polskiej motoryzacji.
Około
godziny 16:00 nastąpił przyjazd pojazdów, a pół godziny później odbyło
się oficjalne otwarcie spotkania. Zgromadzeni widzowie mieli okazję nie
tylko podziwiać kultowe samochody, lecz także wysłuchać historii
związanych z ich produkcją i rolą, jaką przez dekady odgrywały na
polskich drogach. Prezentacja ciężarówek i przypomnienie dziejów marki
STAR stała się swoistą lekcją historii polskiej techniki motoryzacyjnej.
Jednym
z gości wydarzenia był Tomasz Sikora, uczestnik 10. Rajdu Paryż–Dakar w
1988 roku, który opowiedział o swoim niezwykłym doświadczeniu z udziału
w tym legendarnym wyścigu. Jego wspomnienia przyciągnęły uwagę
publiczności i nadały spotkaniu wyjątkowy charakter.
Zapytaliśmy uczestników o ich wrażenia: - Najbardziej podobało mi się, jak te ciężarówki przyjechały wszystkie razem, takie duże i głośne. Nigdy wcześniej nie widziałem tylu starych samochodów naraz. Tata mówił, że kiedyś jeździły po całej Polsce, a ja chciałbym się kiedyś takim przejechać - powiedział jeden z młodych miłośników motoryzacji.
Swoimi refleksjami podzielił się także starszy mieszkaniec Buska-Zdroju: - Patrząc na te samochody, od razu przypominają mi się czasy, kiedy sam jeździłem Starem w pracy. To były niezawodne maszyny - proste w budowie, ale dzielne i wytrzymałe. Człowiek spędzał w nich całe dnie, wożąc towary po całej Polsce. Dziś, kiedy je widzę, wracają wspomnienia młodości i tamtej atmosfery, której już nie ma.
Organizatorzy podkreślali, że Legenda STARa to nie tylko pokaz unikalnych pojazdów, ale także okazja do spotkań z pasjonatami polskiej motoryzacji. Do wieczora mieszkańcy i goście Buska-Zdroju mogli z bliska oglądać ciężarówki, które przez lata były symbolem polskich dróg.