W Skorocicach otwarto nowoczesną świetlicę. Obiekt powstał dzięki dotacji z Unii Europejskiej. Inaugurację uświetnił udany festyn.
Uroczyste przekazanie świetlicy do użytku miało miejsce w niedzielę. Z udziałem znamienitych gości, którym przypadł zaszczyt przecięcia biało-czerwonej wstęgi.
Zrobili to z fasonem, na... pięć nożyczek. Pierwsze "ciach” należało do wojewody Bożentyny Pałki-Koruby, kolejne - do posła Konstantego Miodowicza, dyrektora gabinetu marszałka Bernarda Antosa i wójta Wiślicy Stanisława Krzaka. Dzieła dokończyła Danuta Grigo, sołtys Skorocic.
DUŻA KASA Z EUROPY
Poświęcenia nowej świetlicy, z werwą machając kropidłem, dokonał proboszcz parafii w Zagości, ksiądz Norbert Woszczyk.
- Cieszę się, że Skorocice potrafiły się zmobilizować i zorganizować tak wspaniałą imprezę - podkreślił wójt Stanisław Krzak. - Życzę, aby ten obiekt był wykorzystywany przez dzieci, młodzież i dorosłych. Niech integruje społeczność Skorocic i mieszkańców gminy Wiślica.
Świetlica powstała na bazie Domu Strażaka, a wartość inwestycji wynosi 712 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego, w ramach zadania "Stworzenie miejsc integracji we wsi Skorocice”.
- Bardzo cieszymy się z takiego obiektu. Każdy - i młodzież, i dorośli znajdzie tu coś dla siebie - zapewnia Dorota Grigo. - Panie będą mogły spotkać się w kole gospodyń, porozmawiać, razem pośpiewać. Dla dzieci mamy salę gier i zabaw, stoły do bilarda i tenisa stołowego, także plac zabaw na zewnątrz - dodaje pani sołtys.

KRAKOWIAK Z DODĄ
Z okazji otwarcia świetlicy zorganizowano festyn "pod chmurką”. Atrakcji nie brakowało: czynne były stoiska gastronomiczne, ogródki piwne i wesołe miasteczko dla maluchów. Na pikniku bawiły się całe rodziny. Także dwuletnia Ania Maj - pod troskliwą opieką babci Beaty Sieradzkiej i cioci Karoliny. Dziewczynce najbardziej podobały się karuzele i wielki zamek dmuchany. Babcia nie odstępowała wnuczki na krok, a ciocia... przymierzała się to stołu bilardowego. - Bilard bardzo mi się podoba. Chcę poznać tajniki tej gry - oznajmiła Karolina.
W programie artystycznym wystąpili uczniowie podstawówki z pobliskich Skotnik Dolnych. Hitem pokazu był ognisty krakowiak w wykonaniu pierwszaków, z Weroniką i Pawłem w pierwszej parze. Przebój Dody zaśpiewały Martyna i Marlena, były zabawne skecze i scenki rodzajowe. Na scenie pojawił się nawet duet: Genowefa Pigwa z... Elvisem. W "dorosłych” barwach wystąpił zespół folklorystyczny Wiśliczanie, prezentując wiązankę melodii ludowych i biesiadnych. Pogoda dopisała, więc na festynie bawiono się do późnych godzin nocnych.
źródło: 