Atrakcyjna wycieczka na Wybrzeże była dla uczniów z Opatowca i Czyżowic nagrodą za dobre stopnie na świadectwach.
Od ruchomych wydm, rejsu statkiem po morzu, spaceru po sopockim molo po... toruńskie pierniki na deser - to były cztery dni pełne niezwykłych wrażeń.
Na wycieczkę, która stanowi preludium do wakacyjnych wojaży, pojechali uczniowie gimnazjów w Opatowcu i Czyżowicach oraz podstawówki w Opatowcu.
Nasza młodzież złożyła też hołd bohaterom Westerplatte. (archiwum)
WYDMY W RUCHU
Rekonesans rozpoczęli od wyprawy po Słowińskim Parku Narodowym. Mogli tam podziwiać zachowany w niezmienionym stanie system jezior przymorskich, bagien, łąk, torfowisk, nadmorskich borów i lasów. A przede wszystkim wydmowy pas mierzei, z unikatowymi w Europie ruchomymi wydmami. Park ten został umieszczony w międzynarodowej sieci obszarów chronionych.
Kolejnym punktem wycieczki była wizyta w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Powstało ono z myślą o ratowaniu kultury materialnej dawnej ludności kaszubskiej. A pierwszy dzień na Pomorzu uczniowie zakończyli, oglądając... piękny zachód słońca nad Bałtykiem.
ŚLADAMI PRADZIADKA
W drugim dniu podziwiali uroki Trójmiasta - gdańską Starówkę z posągiem Neptuna, zacumowane w gdyńskim porcie "Błyskawicę” i "Dar Pomorza”, katedrę w Oliwie oraz kultowe sopockie molo. Pojechali też na półwysep Westerplatte, gdzie we wrześniu 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa. Ten skrawek ziemi, zroszony krwią, to jeden z najbardziej znanych symboli męstwa polskich żołnierzy. Szczególnie wzruszający był moment, gdy jedna z uczennic - Klaudia Majka odnalazła na tablicy pamiątkowej nazwisko swojego pradziadka. Wacław Bacharz, urodzony w Czyżowicach, jako 24-letni strzelec plutonu wartowniczego walczył pod Westerplatte, broniąc placówki "Przystań”.
Na zakończenie pobytu na Pomorzu nasi uczniowie zwiedzili port Ustka. Po rejsie statkiem mogli podziwiać wybudowaną w 1892 roku latarnię morską oraz nadmorską promenadę pochodzącą z połowy XIX wieku.
KOPERNIK NA BIS
W drodze powrotnej zahaczyli o Toruń. Skorzystali z okazji, by odwiedzić jedyne w Polsce orbitarium w mieście wybitnego astronoma Mikołaja Kopernika. A na odbywającym się tam Jarmarku Katarzyńskim zaopatrzyli się w pyszne toruńskie pierniki. Do domów wrócili w świetnych nastrojach. - Było super! - twierdzą zgodnym chórem.
Adam Ligiecki
źródło: