Ponad setka czworonogów, zamkniętych w ciasnych klatkach i ciemnych pomieszczeniach, została odebrana właścicielom podczas interwencji służb w jednej z miejscowości w gminie Jędrzejów. Psy były hodowane bez wymaganych zezwoleń i w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu.

Do dramatycznego odkrycia doszło w poniedziałek, gdy dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie, wspólnie z przedstawicielami Urzędu Miasta, Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz fundacji zajmującej się ratowaniem zwierząt, weszli na teren jednej z posesji. Według zgłoszenia, które wpłynęło do służb, na miejscu miało dochodzić do nielegalnej hodowli zwierząt.
Na miejscu ujawniono aż 104 psy różnych ras, przetrzymywane w dramatycznych warunkach. Zwierzęta znajdowały się w małych klatkach i pozbawionych światła pomieszczeniach. Hodowla prowadzona była przez 47-letnią kobietę i jej partnera, również 47-latka, którzy nie posiadali wymaganych dokumentów uprawniających do prowadzenia takiej działalności.
Podczas interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie i naruszył nietykalność cielesną jednego z policjantów. Został zatrzymany i usłyszał już zarzuty.
Wszystkie psy odebrano właścicielom i przekazano pod opiekę fundacji specjalizującej się w pomocy zwierzętom. Jak informują śledczy, prowadzone są dalsze czynności procesowe w tej sprawie.
Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku stwierdzenia szczególnego okrucieństwa – nawet do 5 lat.



Źródło: Policja Świętokrzyska