Przyczyną był prawdopodobnie samozapłon. Staszowscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze 13.20. Na miejsce natychmiast pojechał jeden zastęp ze Staszowa, po chwili na miejsce dotarli ochotnicy z Woli Osowej.

Błyskawiczna akcja strażaków
zatrzymała pożar ściółki w podstaszowskim Radzikowie. Jednak dogaszanie
torfowego podłoża wciąż trwa. (M. Jarosz)
Dzięki błyskawicznej akcji udało się zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia. Strażakom sprzyjała też pogoda, nie było wiatru a dodatkowo przez kilkanaście minut pomagał im w akcji mocno padający deszcz, który stłumił nieco pożar i zrosił pozostałą część ściółki. Sam pożar udało się strażakom ugasić w przeciągu 40 minut, jednak jeszcze nadal trwa dogaszanie ściółki. - W miejscu zdarzenia występuje podłoże torfowe, dlatego trzeba wykluczyć ewentualne ogniska pożaru - mówi dyżurny straży pożarnej ze Staszowa.