Zespół Placówek Oświatowych numer 1 w Staszowie zgłosił się do ogólnopolskiego konkursu przyrodniczego i nie miał sobie równych.
Nie od dziś wiadomo, że staszowska "jedynka” duży nacisk kładzie na edukację ekologiczną i przyrodniczą. Służą temu liczne konkursy nie tylko na szczeblu szkolnym, ale też powiatowym, wojewódzkim oraz krajowym. Wymaga to wiele pracy, ale efekty mogą budzić zazdrość.
Podsumowanie pracy dało też wielki sukces. Staszowska "jedynka” wygrała konkurs, pokonując 270 szkół z całej Polski!
Uczniowie szkoły podstawowej
bardzo zaangażowali się w sprawy przyrody. Na zdjęciu podczas barwnej
wycieczki do siedziby staszowskiego nadleśnictwa w ramach
organizowanego przez szkołę Festiwalu Nauki. (M. Jarosz)
Z CZWARTEGO NA PIERWSZE
Kiedy rok temu szkoła podstawowa imienia Tadeusza Kościuszki, wchodząca w skład Zespołu Szkół, przystąpiła do kolejnej edycji konkursu przyrodniczego "Ożywić pola. Rok bobra” kadra chciała poprawić lokatę z poprzedniej edycji, kiedy szkoła zajęła czwarte miejsce. Postanowiono zaangażować wszystkich 300 uczniów podstawówki oraz podjąć jeszcze większą współpracę z jednostkami z zewnątrz.
Celem konkursu jest przede wszystkim edukacja dzieci i młodzieży szkolnej oraz członków Polskiego Związku Łowieckiego w zakresie ochrony przyrody. Podstawową zasadą jest współpraca pomiędzy szkołą, a myśliwymi i leśnikami przy realizacji zadań przewidzianych w konkursie. Szkoła podjęła współpracę z Nadleśnictwem Staszów oraz z kołami łowieckimi Bór z Sichowa Małego i Knieja w Rytwian.
NA TROPIE BOBRA
Najważniejszymi zadaniami, jakie wykonywali uczniowie wespół z myśliwymi i leśnikami, były między innymi zakładanie tak zwanych remiz śródpolnych, czyli sadzenie drzew i krzewów owocowych na obrzeżach lasów. Celem tego jest zapewnienie zwierzętom i ptactwu pożywienia i schronienia. Obszar objęty opieką uczniów powstał na terenie łowiska koła łowieckiego Bór w Sichiowie. W tym roku uczniowie dosadzili 600 nowych drzewek.
- Przede wszystkim uczniowie wiedzą jak sadzić drzewa. Dzięki spotkaniom z myśliwymi potrafią poznać po śladach, jakie zwierzę było na tym terenie - mówi Anna Karasińska, wicedyrektor Zespołu Placówek Oświatowych numer 1 w Staszowie i współkoordynator programu. Drugą osobą odpowiedzialną za realizację programu była Grażyna Kwiecień.
W związku z tym, że obchodzono Rok Bobra uczniowie mieli za zadanie odszukać te zwierzęta na terenie powiatu, poznać ich życie. Uczniowie odszukali wiele śladów działalności bobrów. Niektórzy z nich byli tak wytrwali, że udało im się sfotografować je przy pracy.
DOMKI DLA KACZEK
Uczniowie nie stracili aktywności w okresie zimowym. Wtedy to ruszyli do lasu, aby dokarmiać ptaki i zwierzęta. Każdy z uczniów dowiedział się, w jaki sposób i które zwierzęta powinno się dokarmiać. Oprócz wycieczek do lasu oraz na łowiska uczniowie i nauczyciele wiele czasu i uwagi poświęcili na edukację teoretyczną. Poprzedzała ona niemal każde wyjście w teren. Nieocenionymi w roli nauczycieli okazali się pracownicy staszowskiego nadleśnictwa oraz przedstawiciele kół łowieckich.
Zupełną nowością było zakładanie koszy lęgowych dla dzikich kaczek. Okazało się, że okolice Sichowa i Rytwian niegdyś chętnie wybierane przez te ptaki na wskutek działalności człowieka coraz rzadziej się tutaj osiedlały.
Dlatego razem z łowczymi i myśliwymi ustawili na terenie stawów należących do łowiska Bór. Wykonano specjalne wiklinowe kosze, które montowane na wysokich drewnianych balach wbitych w dno stawu. Przy całej akcji obecny był Jan Konopka z Wydziału Edukacji i Zrównoważonego Rozwoju w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Pierwsze obserwacje wskazują na to, że z czterech koszy jeden jest już zamieszkany.
FINAŁ SZKOLNY I OGÓLNOPOLSKI
Finałem wszystkich elementów był szkolny Festiwal Nauki, podczas którego podsumowano całą pracę wykonaną przez uczniów, nauczycieli oraz pozostałych współpracowników. Całe podsumowanie podzielone na dwie części i zostało przesłane do Warszawy. Na biurko organizatorów trafił album z ponad setką zdjęć z wszystkich działań szkoły oraz ponad 50 stron sprawozdania.
- Jadąc na finał nie wiedziałyśmy z czym przyjedziemy - mówiła Karasińska. Okazało się, że szkoła otrzymała najwyższe wyróżnienie, zwyciężając w całym konkursie. W nagrodę przedstawicielom wręczono czek na 6 tysięcy złotych, za który sponsorzy kupią wybrany przez szkołę sprzęt dydaktyczny. Spora grupa najaktywniejszych uczniów otrzyma dodatkowo plecaki i upominki.
Sukcesów może być więcej, bo okazuje się, że w szkole konkurs goni konkurs. Za dwa tygodnie zostanie przesłane kolejne sprawozdanie. Tym razem do ogólnopolskiej edycji konkursu "Czysty las”, w którym szkoła podstawowa oraz przedszkole biorą udział po raz pierwszy. Czy i tym razem będą najlepsi? Przekonamy się już we wrześniu.
Marcin Jarosz
źródło: