Staszów: Policjant miał ponad dwa promile
2008-06-10 12:08:16

Ponad dwa promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu 44-letni policjant z pionu prewencji staszowskiej policji.

W takim stanie nie tylko kierował autem, ale jeszcze uderzył w inny samochód.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 22 w miejscowości Sielec koło Staszowa. Tędy fordem jechał 44-letni młodszy aspirant ze staszowskiej prewencji - funkcjonariusz z 23-letnim stażem, pracujący wcześniej w drogówce, kiedy to sam łapał pijanych kierowców.

- Podczas skręcania w lewo na skrzyżowaniu kierowca forda wymusił pierwszeństwo na jadącym prosto od strony Grzybowa peugeocie 206. Doszło do zderzenia - relacjonuje nadkomisarz Paweł Stępiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Odłamki rozbitych aut uszkodziły trzeci wóz - fiata siennę, który zatrzymał się, żeby przepuścić peugeota.

W wyniku zdarzenia ranna została jedna osoba - pochodzący z powiatu włodawskiego, a czasowo mieszkający w Staszowie 32-letni kierowca peugeota - jest potłuczony, ma uraz oka. Dwóm pasażerom tego auta, ani kierowcy i pasażerowi fiata nic się nie stało.

Zbadano stan trzeźwości wszystkich kierujących. Okazało się, że 44-letni policjant w wydychanym powietrzu miał nieco ponad dwa promile alkoholu. Na miejsce przyjechał komendant powiatowy staszowskiej policji oraz prokurator, który po wykonaniu czynności zdecydował o puszczeniu aspiranta do domu. Oba wozy uczestniczące w zdarzeniu: forda i peugeota odholowano na policyjny parking.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy wczoraj policjant złożył raport o odejście ze służby, ale komendant powiatowy staszowskiej policji jeszcze go nie rozpatrzył.

/saba/

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=4045