Kominiarz, strażak, aktorzy, żołnierze, listonosz i naczelniczka poczty. Wszyscy przyszli do biblioteki na spotkanie z najmłodszymi czytelnikami.
Dobiegł końca tydzień czytania dzieciom. W pińczowskiej Bibliotece Publicznej najpiękniejszych bajek słuchały przedszkolaki, uczniowie najmłodszych klas szkół podstawowych oraz dzieci z sąsiedniej gminy Michałów.
Serial czytelniczy rozpoczął kominiarz Leszek Wójtowicz, który do biblioteki przyszedł w swoim kominiarskim stroju i oprócz czytania opowiedział słuchaczom wiele ciekawych rzeczy na temat swojej trudnej pracy.
Mistrzowie słowa, czyli aktorzy Teatru Ciut Frapującego wzięli się do czytania zespołowo. (I. Imosa)
Strażacka lektura
Następnego dnia - 3 czerwca - bibliotekę otoczyły wozy bojowe straży pożarnej, a w
czytelni bajki "O Wojtku, który został strażakiem” i "Pali się...” Jana Brzechwy czytał maluchom starszy kapitan Wojciech Bucki, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pińczowie. Ponadto dzieci mogły obejrzeć wyposażenie wielkiego wozu bojowego, a nawet zobaczyć jak strażackimi wężami "rusza woda naprzód”.
W środę, 4 czerwca, gośćmi Biblioteki Publicznej byli mistrzowie słowa, czyli aktorzy z Teatru Ciut Frapującego: Tomasz Pietrzykowski, Wojciech Jurewicz i Paweł Wawrecki. Czytali oni bajki i wiersze Juliana Tuwima oraz Jana Brzechwy uczniom ze Szkoły Podstawowej w Michałowie. Dzieci przyjechały do Pińczowa ze swoimi nauczycielkami Beatą Tracz i Beatą Buczak.
Rzepka przebojem
Następnego dnia dzieciom czytali naczelniczka Poczty Polskiej w Pińczowie Agnieszka Wąs oraz listonosz Leszek Cepak. Słuchały ich dzieci z Przedszkola numer 1 w Pińczowie. Jak zwykle największą popularnością cieszyły się wiersze Juliana Tuwima - przede wszystkim słynna "Rzepka”.
Na zakończenie bibliotekę opanowało wojsko. Razem z majorem Zbigniewem Chwalińskim, który jest prezesem pińczowskiego koła Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego przymaszerowali przyszli obrońcy naszych granic z Sekcji Młodzieżowej tej organizacji - Damian Ślusarczyk i Piotr Fiuk.
Dzieci nie chcą wyróżniać nikogo, bo wszyscy czytali pięknie.
- A ja pragnę bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które zechciały odwiedzić naszych najmłodszych czytelników i poświecić im tyle swego cennego czasu. To dla maluchów było ogromne przeżycie i jeszcze raz gorąco wszystkim dziękujemy - mówi Jolanta Opoka, kierowniczka pińczowskiej biblioteki.
Irena Imosa
źródło: 