ZNP apeluje: we wtorek zróbcie dzieciom wolne
2008-05-21 16:28:13

Zdecydowana większość świętokrzyskich szkół i przedszkoli przystąpi do wtorkowego strajku. - Nie protestujemy przeciw wam. Chcemy zwrócić uwagę na stan oświaty - mówi Wanda Kołtunowicz, prezeska świętokrzyskiego okręgu ZNP. I apeluje do rodziców, by tego dnia dzieci zostały w domach.


Związek Nauczycielstwa Polskiego, organizator
strajku, podsumował już referenda. Nauczyciele mieli w nich
odpowiedzieć na pytanie, czy 27 maja przystąpią do strajku. - Mamy
kilka oddziałów, w których wszystkie szkoły i przedszkola przystąpiły
do protestu. Tylko pojedyncze placówki tego nie robią, głównie
przedszkola i ośrodki szkolno-wychowawcze - mówi Wanda Kołtunowicz.


strajk_nauczycieli1.jpg
Fot. Paweł Małecki / AG

 

Oddziały
ZNP, w których 100 procent szkół i przedszkoli będzie strajkować, to
Kazimierza Wielka, Włoszczowa, Połaniec, Bodzentyn, Małogoszcz. A np. w
opatowskim oddziale ZNP tylko jeden nauczyciel nie chciał strajkować.
Nieco mniejsze poparcie dla protestu jest w większych miastach: w
Kielcach strajkować ma 55 z 67 placówek, w Starachowicach 47 z 53, w
Jędrzejowie 38 z 40, a w Ostrowcu 33 z 34.

Zdaniem Wandy
Kołtunowicz wiele osób zdecydowało się przyłączyć do protestu po
informacji o planowanych cięciach budżetowych w przyszłym roku. Mogą
się one odbić m.in. na pensjach nauczycieli. - Do tego doszły jeszcze
pomysły zmian w Karcie nauczyciela, zwiększające pensum do 27 godzin, a
to oznacza zwolnienie jednej trzeciej nauczycieli - mówi Wanda
Kołtunowicz.

Świętokrzyski okręg ZNP przygotowuje list do
rodziców. Poprosi w nim, aby 27 maja zapewnili opiekę swoim dzieciom. -
To nie jest strajk przeciw dzieciom i rodzicom. Jego celem jest
zwrócenie uwagi na istotne problemy szkoły, w tym głównie konieczność
walki o poprawę sytuacji socjalnej pracowników oświaty - mówi Wanda
Kołtunowicz. - Z góry dziękuję rodzicom, którzy odpowiedzą na ten apel.
Będzie to dla nas znak, że popierają nasz protest - dodaje prezeska
świętokrzyskiego ZNP.

Co będzie, jeśli rodzice nie będą w stanie
zapewnić we wtorek opieki swoim dzieciom? - Szkoły nie będą zamknięte.
Na razie żaden dyrektor nie zwrócił się do nas z taką informacją.
Dzieci znajdą się pod opieką - zapowiada Lucjan Pietrzczyk,
świętokrzyski wicekurator oświaty. We wtorkowym komunikacie skierowanym
do dyrektorów przedszkoli Małgorzata Muzoł przypomniała o tym
dyrektorom świętokrzyskich szkół.

W przedszkolach skończy się to
zapewne łączeniem grup, a zajęcia prowadzić będą nauczyciele, którzy
nie przystąpili do strajku, oraz same dyrektorki. Trudniej jest
natomiast zaplanować zajęcia w liceach. - Mam 12 nauczycieli, którzy
nie strajkują. Razem ze mną prowadzić będą zajęcia dla klas pierwszych
i drugich - mówi Waldemar Pukalski, dyrektor I LO im. S. Żeromskiego w
Kielcach. Tego dnia klasy będą miały trzy-cztery godziny lekcji z
takich przedmiotów, jak przysposobienie obronne czy łacina. Nie będzie
zajęć z tzw. przedmiotów kierunkowych: języka polskiego czy historii. -
Informujemy o tym rodziców. Jeśli uznają, że nie opłaca się tego dnia
wysyłać dziecka do szkoły, muszą napisać zwolnienie do wychowawcy klasy
- dodaje Waldemar Pukalski. Nie będzie za to problemów z
przeprowadzeniem ustnych matur z języka polskiego zaplanowanych właśnie
na 27 maja.




Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

źródło:Gazeta




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3987