Kielecki Sąd Okręgowy oddalił złożony w trybie wyborczym wniosek komitetu referendalnego z Nowego Korczyna. Członkowie komitetu zarzucili w nim łamanie prawa wójtowi Wiktorowi Kwasowi. Ich wniosek nie został jednak uwzględniony, a pełnomocnik komitetu ma zapłacić prawie 140 złotych kosztów.
Rzecznik sądu Artur Adamiec poinformował, że orzeczenie sądu nie jest prawomocne. Złożono już wniosek o jego pisemne uzasadnienie.
Przypomnijmy, że komisarz wyborczy nakazał przeprowadzenie niedzielnego referendum w sprawie odwołania wójta w starych lokalach wyborczych. Wiktor Kwas zmienił wczoraj zdanie i poinformował, że podporządkuje się decyzji komisarza wyborczego. Wcześniej wójt zdecydował, że z powodu remontu, lokale do głosowania zostaną przeniesione do innych miejscowości. Z tą decyzją nie zgodził się komisarz wyborczy, który uznał, że zmiany lokali tuż przed referendum utrudnią mieszkańcom głosowanie. Sędzia Mirosław Gajek - dodał na naszej antenie, że jeżeli wójt nie zmieni decyzji, to skieruje sprawę do prokuratury.
Wiktor Kwas w wydanym oświadczeniu napisał, że zgodnie z opinią prawnika, decyzje komisarza wyborczego są niezgodne z prawem, ale podporządkuje się im, aby nie być posądzonym o utrudnienie przeprowadzenia referendum. Ponadto skierował do sądu pozew w trybie wyborczym przeciwko inicjatorom referendum, zarzucając im podawanie nieprawdziwych informacji na temat działalności wójta i rady gminy.
Rozprawa odbędzie się jutro o godzinie 12
źródło: