Pińczów widziany z góry
2008-05-07 15:54:55

Alicja Mazurek siadła z aparatem na miejscu pasażera motolotni i wzbiła się w powietrze. Efekty będziemy mogli podziwiać od piątku.

W piątek, 9 maja w salach pińczowskiego Muzeum Regionalnego odbędzie się wernisaż inaugurujący wystawę fotogramów Alicji Mazurek.

Podziwiać będzie można prace znakomitej pińczowskiej fotoreporterki, autorki tysięcy znanych i docenionych fotografii.

pinczow_wernisaz1.jpg
Alicja Mazurek zawsze ma przy
sobie aparat fotograficzny i swoje umiejętności przekazuje najmłodszym
pasjonatom fotografowania. Na zdjęciu z uczennicą Anią Purgal. (I.
Imosa)


Z pokładu motolotni

Wystawa zatytułowana "Widziane z Góry” składa się z kilkudziesięciu fotogramów wykonanych z pokładu motolotni, której Alicja Mazurek bywa pasażerką.

Organizatorem ekspozycji jest Stowarzyszenie Aeroklub Regionalny w Pińczowie, w którego zarządzie działa Alicja Mazurek. Zdjęcia przedstawiają Pińczów, jego najbliższe okolice i region Ponidzia na obszarze, który autorce udało się sfotografować w trakcie kilkudziesięciu lotów. Zdjęcia Alicji Mazurek "Z innej perspektywy” zdobyły specjalne wyróżnienie jury konkursu "Odkrywanie świata”, zorganizowanego przez Wydawnictwo PASCAL. Z dorobku Alicji Mazurek skorzystały także władze Krakowa, publikując jej zdjęcia w albumie wydanym z okazji 750-lecia lokacji Krakowa.

Pani Alicja nigdy nie rozstaje się z aparatem fotograficznym i taką zna ją cały Pińczów. Od kilku lat jej fotografie zdobią ścienne kalendarze wydawane staraniem samorządów czy różnych firm. Alicja Mazurek dokumentuje wszystkie najważniejsze wydarzenia w regionie, a odrębną jej pasją jest fotografowanie przyrody. W czasie wakacji, czy ferii prowadzi warsztaty fotograficzne dla dzieci i młodzieży.

Skusiła mnie Kopernia

- Są na ziemi takie miejsca, których piękno przelicza się liczbą odwiedzających je turystów. Wspaniałe, spektakularne, widowiskowe. Takim miejscem jest dla mnie Ponidzie. Minęło już 10 lat odkąd nie wyjeżdżam na wakacje. Właściwie nie powinnam narzekać - mieszkam w Pińczowie, malowniczo położonym małym mieście, o bogatej historii. W ubiegłym roku zaciekawiła mnie historia lokacji Krakowa, która dokonała się 750 lat temu w Koperni i postanowiłam zrobić z góry zdjęcie wsi. To okazało się największym wyzwaniem. Poszłam na lądowisko pińczowskiego Aeroklubu i zdecydowałam na przelot motolotnią. W tym momencie rozpoczęły się moja najpiękniejsza wakacyjna przygoda. Najpierw strach i pytanie - czy podołam, a potem tylko zauroczenie i zaskoczenie pięknem Ponidzia. To z tej perspektywy odkrywałam je przez 3 miesiące, na nowo. Przy okazji odnalazłam ślady grodziska "Stawy”, obwałowania "Okrąglicy”, z podniebnej perspektywy zachwycałam się Pełczyskami - uznawanymi za mekkę archeologów i wieloma innymi miejscami - mówi autorka unikatowych fotogramów.

Początek wernisażu w piątek, 9 maja o godzinie 18.

Irena Imosa

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3923