W gminie Pińczów zlikwidowana zostanie jedna szkoła podstawowa. Dzieci z Unikowa będą od września uczyć się w Szarbkowie.
Budząca wiele kontrowersji sprawa likwidacji dwóch szkół podstawowych w gminie Pińczów została rozstrzygnięta "salomonowym targiem”. Zlikwidowana zostanie jedna szkoła - w Unikowe, a dzieci z tej wioski uczęszczać będą do Szkoły Podstawowej w Szarbkowie.
Sprawa szkół znalazła się z programie ostatniej sesji Rady Miejskiej i wywołała sporo emocji. Przeciwko likwidacji szkoły w Unikowie oponowała grupka radnych na czele z radnym Markiem Sarną, który jest mieszkańcem Unikowa i pracownikiem przeznaczonej do likwidacji szkoły.
Uczniowie z Unikowa dowożeni będą do odległej o 1 kilometr Szkoły Podstawowej w Szarbkowie (I. Imosa)
Głosowanie
Zarówno orędownicy likwidacji jak i oponenci wytaczali podczas debaty wiele argumentów, ale głosowanie ostatecznie rozstrzygnęło sprawę kasacji unikowskiej podstawówki. Dziewięciu radnych opowiedziało się za jej likwidacją, sześciu było przeciw, a kolejnych pięciu wstrzymało się od głosu.
Sugestie kuratora
Koncepcja reorganizacji sieci szkół wiele razy była omawiana na spotkaniach w Szarbkowie i Unikowie.
- Cała dokumentacja tej kampanii włącznie z pismami komitetów obrony szkół trafiła na biurko poprzedniego Kuratora Oświaty w Kielcach, który jasno opowiedział się za pozostawieniem szkoły w Szarbkowie. Budynek tej szkoły jest - w odróżnieniu od budynku szkoły unikowskiej - własnością gminy Pińczów. Poza tym kurator uzasadniał, że dzieci uczęszczające do klas 0-III są małe, więc łatwiej będzie je dowozić do pobliskiego Szarbkowa. Dodatkowym argumentem stało się także i to, że szkoła w Szarbkowie ma niewielka salę gimnastyczna, której nie ma w Unikowie. Nauczyciele pracujący dotychczas w Unikowe znajdą zatrudnienie i tutaj także nie ma żadnych podstaw do niepokojów - mówi Włodzimierz Badurak, burmistrz Pińczowa.
Dzieci razem
W Szkole Podstawowej w Unikowie uczy się 12 uczniów, tyle samo w Szarbkowie. Konsultacje społeczne poprzedziły rzetelne analizy prognoz demograficznych i kalkulacji kosztów utrzymania obu placówek.
Dla kasy gminnej korzystniejsze byłoby zamkniecie obu szkół i dowożenie 24 dzieci z tego rejonu do odległego o około 5 kilometrów Pińczowa. Stanęło jednak na połowicznej kasacji. 1 września pierwszy po wakacjach dzwonek zabrzmi dla połączonej 24 osobowej gromadki dzieci z sąsiadujących wsi.
Irena Imosa
źródło: