Pow. staszowski: Utonął podczas rodzinnego wędkowania
2008-05-02 11:19:42

Ciało 71-letniego mężczyzny, który we wtorkową noc wpadł do Wisły w okolicach Połańca, już odnalezione.

W czwartek wczesnym rankiem, nieopodal miejsca tragedii znalazł je inny wędkarz.

Do dramatu doszło między godziną 22 a 23 we wtorek. Do Gac Słupieckich w gminie Łubnice przyjechali po południu na ryby trzej mężczyźni - ojciec i dwóch synów.

staszow_utonal1.jpg
Mężczyzny nie znalazły ani
echosonda, ani specjalna kamera podwodna. Dopiero w czwartek rano ciało
zaginionego w Gacach Słupeckich odnalazł inny wędkarz. (M. Jarosz)


Z relacji mężczyzn wynika, że wędkowali stojąc na nasypach w odległości około 300 metrów od siebie. W pewnym momencie usłyszeli krzyk i plusk wody.

Po godzinie 23 zawiadomili policję o zaginięciu ojca. Na miejsce natychmiast przyjechali staszowscy policjanci. Wezwano trzy zastępy strażaków i rozpoczęto poszukiwania. Trwały one do godziny 2 w nocy. Wznowiono je w środę o świcie. Mieszkańca Krakowa szukało w sumie prawie sto osób.

Poszukiwano ciała za pomocą echosondy i specjalnej kamery podwodnej, na próżno. Przez cały czas na nasypie, wpatrując się w taflę wody, stali synowie zaginionego. W czwartek po godzinie 6 inny wędkarz znalazł w rzece ciało 71-latka.

Więcej jutro w "Echu Dnia"

MJR

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3900